Dwie osoby nie żyją, kilka jest rannych. To efekt strasznych wypadków, do których doszło ostatnio w Warszawie i na Mazowszu.
Do tragedii doszło w piątkowy wieczór na Białołęce, około 19.20, na ulicy Płochocińskiej 120 w kierunku Nieporętu. Jak relacjonuje Wojewódzka Stacja Ratownictwa Medycznego „Meditrans”, zderzyły się autobus miejski z samochodem osobowym. 50-letni kierowca osobówki został zakleszczony w aucie. Na miejsce zdarzenia przyjechały trzy karetki pogotowia, straż pożarna, policja. Strażacy musieli wycinać dach, by wydobyć z auta poszkodowanego mężczyznę. Ratownicy medyczni próbowali go reanimować, niestety jego życia nie udało się uratować – relacjonuje WSRM „Meditrans”.
W wypadku lekkich obrażeń doznała także pasażerka autobusu, która w momencie zderzenia spadła z siedzenia. Po przeprowadzeniu z nią medycznych czynności ratunkowych pozostała w miejscu zdarzenia. Na miejscu tragedii policjanci prowadzili czynności pod nadzorem prokuratora. Droga na wysokości wypadku po zdarzeniu była zablokowana – relacjonuje WSRM „Meditrans”. Nie była to jedyna tragedia. Także w piątkowy wieczór w Rudnej, koło Otwocka tir potrącił starszego mężczyznę. Życia pieszego nie udało się uratować. Do tragedii doszło w bardzo niebezpiecznym miejscu, na oznakowanym przejściu dla pieszych bez sygnalizacji. Droga była zamknięta w obu kierunkach – informowało Radio Dla Ciebie. Z kolei w Warszawie na Woli po samochód potrącił rodzinę – ojca i dwójkę małych dzieci. Jak informował TVN Warszawa, do zdarzenia doszło po 18.00 na ulicy Sokołowskiej. Samochód osobowy potrącił ojca i dzieci w wieku 5 i 7 lat. Cała trójka trafiła do szpitala. Trwa ustalanie przyczyn zdarzenia – informował TVN Warszawa.
(źródło: „Meditrans”, RDC, TVN Warszawa)
„Nowy Telegraf Warszawski” nr 6 (106) marzec 2025 roku




