Malutkie, bezbronne, wystraszone. Pięć małych kaczuszek utknęło w zbiorniku przy elektrociepłowni. Pomoc nadeszła, ale okazało się, że wcale nie jest taka prosta.
To była prawdziwie groźna przygoda. Jak relacjonuje straż miejska pięć malutkich kaczuszek znalazło się w zbiorniku technicznym przy elektrociepłowni EC Siekierki. Ptaszki nie mogły wydostać się na zewnątrz. Zgłoszenie o znajdujących się w śmiertelnym niebezpieczeństwie kaczuszkach, trafiło do strażników miejskich z Ekopatrolu. Patrol przybył na miejsce i potwierdził, że kaczuszki nie mają możliwości wydostania się z zbiornika o własnych siłach. Niestety, wejście do zbiornika okazało się trudne i niebezpieczne, dlatego funkcjonariusze poprosili o pomoc straż pożarną. Strażacy przybyli na miejsce wraz ze specjalistycznym sprzętem. Dzięki niemu uwolnili zwierzątka z opresji – relacjonuje straż miejska. Gdy młode były już na brzegu, funkcjonariusze z Ekopatrolu przejęli opiekę nad ptakami. Przetransportowali małe kaczuszki do Ptasiego Azylu na terenie warszawskiego ZOO. Tam zwierzątkami zajmą się specjaliści. Gdy kaczki podrosną wrócą do środowiska naturalnego – podsumowuje straż miejska.



