Warszawa
28/03/2026, 14:50
Overcast
Prognoza
15°C
Ciśnienie: 1018 mb
Wilgotność: 70%
Wiatr: 2.3 m/s NNE
Opis: 0mm /17% / Rain
Prognoza
29/03/2026
Dzień
07
Prognoza
16°C
Wiatr: 5.6 m/s NNW
Opis: 0mm / 0% / Rain
Prognoza
30/03/2026
Dzień
07
Prognoza
11°C
Wiatr: 3.9 m/s NW
Opis: 0mm / 6% / Rain
 
Subskrybuj

Od Smudy do Nawałki. Wielkie nadzieje i rozczarowania, czas przed przebudzeniem. Lata 2010 – 2013

Mecz Polska - Czechy (0:1) na Mistrzostwach Europy w Polsce, w 2012 roku fot. Radimersky fot. Autorstwa Jarek Radimersky - Flickr: Footbal impresion, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=19950845
Mecz Polska - Czechy (0:1) na Mistrzostwach Europy w Polsce, w 2012 roku fot. Radimersky fot. Autorstwa Jarek Radimersky - Flickr: Footbal impresion, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=19950845

Klęska na Euro we własnym kraju, smutna kadencja Waldemara Fornalika. W latach 2010-2013 Biało-Czerwoni nie wyszli z grupy na Euro 2012 i nie awansowali na Mistrzostwa Świata.

Po fatalnym końcu Beenhakkera na krótko selekcjonerem został Stefan Majewski (dokończył przegrane eliminacje południowoafrykańskiego mundialu). Po nim zaś zamiast dać drużynę któremuś z asystentów (szkolonych jako następcy) Holendra (a po to przecież Dariusz Dziekanowski, Jan Urban i Adam Nawałka do sztabu Beenhakkera dołączali), PZPN wybrał Franciszka Smudę. To był zasłużony szkoleniowiec (sukcesy z Widzewem, Wisłą, Legią a przed samą kadrą z Lechem). Nie miał jednak żadnego doświadczenia z kadrą. W 2010 roku przegrał z Hiszpanią aż 0:6, potem 0:3 z Kamerunem i praktycznie wydawało się, że nie ma na czym budować.

Dortmundzkie trio, farbowane lisy

Potem było jednak lepiej. Gwiazdą w Borussii stał się Robert Lewandowski, trio z Dortmundu (Lewandowski, Jakub Błaszczykowski, Łukasz Piszczek) robiło wrażenie. Przyzwoity był remis towarzyski z Niemcami (2:2) oraz Portugalią na otwarcie Stadionu Narodowego (0:0). Ale przed Euro popełnił selekcjoner (i PZPN) ogromny błąd. Zamiast wokół tria z Dortmundu ustawić młody zespół polskich piłkarzy, postawić na Kamila Glika, Grzegorza Krychowiaka, Kamila Grosickiego, Smuda powołał kilku farbowanych lisów. Żeby było jasne – nie mamy nic do naturalizowanych cudzoziemców, Emmanuel Olisadebe do dziś budzi ogromny szacunek i sentyment. Tym bardziej należy sprowadzać do kadry piłkarzy, mających polskie pochodzenie, jak Matty Cash. Niezadbanie o przyjście do reprezentacji w swoim czasie Lukasa Podolskiego było dużym błędem, ale… Farbowane lisy Smudy były niczym wyjęte z fabryki. Ściągane gwiazdy może poza Sebastianem Boenischem (który z kolei nie bronił się piłkarsko) nie czuły się związane z kadrą w żaden sposób. A Grosicki, Glik, Krychowiak, o sile kadry stanowili potem przez lata.

Porażka w łatwej grupie

Na mistrzostwach Europy Biało-Czerwoni mieli łatwą grupę. Rosja, Czechy i Grecja – umówmy się, nie są to Argentyna, czy Meksyk. A jednak z „grupy śmiechu” podopieczni Smudy nie wyszli. Rozegrali fantastyczną pierwszą połowę z Grecją, prowadzili 1:0 po golu „Lewego”. Mecz ma jednak dwie połowy. W drugiej części czerwona kartka Szczęsnego, gol wyrównujący, na dodatek rywale mieli rzut karny, który wprowadzony za Wojciecha Szczęsnego Przemysław Tytoń obronił. Z Rosją Biało-Czerwoni przegrywali, po cudownym golu Kuby Błaszczykowskiego udało się zremisować. Wszystko było w ich rękach, należało „tylko” wygrać we Wrocławiu z Czechami. 0:1 po przeciętnym meczu zakończyło udział Polaków w Euro u siebie. Taka okazja, jak wielka impreza na własnych stadionach być może nie powtórzy się nigdy. A smutny bilans Smudy to dwa remisy w turnieju na własnym boisku, wygrana z rezerwową (piątym garniturem) Argentyną oraz towarzyski remis z Niemcami. Mało, jak na zespół, który miał zawojować Europę.

Czas „smutnego Waldemara”

PZPN wybrał następcę Smudy. Znów nie postawił na asystentów Leo, ani na szkoleniowca z reprezentacyjnym dorobkiem. Waldemar Fornalik to świetny (piszemy bez ironii) trener. Potwierdzają to wyniki po kadrze – co się rzadko zdarza, bo zazwyczaj byli trenerzy reprezentacji po prowadzeniu drużyny narodowej nie mają osiągnięć. Fornalik wywalczył tytuł mistrza Polski z Piastem Gliwice. Jak jednak pisaliśmy dziesiątki razy – w XXI wieku nie zdarzyło się, by trener bez reprezentacyjnego epizodu osiągnął sukces. Jerzy Engel – kierował bankiem informacji na MŚ 1982, wywalczył po latach awans na mistrzostwa Świata. Paweł Janas był asystentem w kadrze olimpijskiej Janusza Wójcika, sam prowadził kadrę olimpijską. Awansował na mundial. Beenhakker był selekcjonerem innych reprezentacji, awansował pierwszy raz w historii na Euro. A następca Fornalika, Adam Nawałka był asystentem Beenhakkera w kadrze. Fornalik takiego doświadczenia nie miał. I co? Poniósł klęskę, choć były momenty obiecujące. Po aferze z „basenem Narodowym” następnego dnia Biało-Czerwoni zremisowali przełożony mecz z Anglią 1:1.

Eksperymenty jak z klubu, klęska reprezentacji

Był też remis na wyjeździe z Czarnogórą, wygraną z Mołdawią u siebie. Nadzieje na awans lub choć baraż były, ale kluczowe znaczenie miał mecz na Stadionie Narodowym z Ukrainą. Fornalik zrobił coś, co w przypadku szkoleniowca w klubie byłoby ciekawym eksperymentem. Całkowicie wymienił środek pola. Eksperymenty w klubie dają jednak margines błędu, czas na zmianę decyzji. Tu porażka kosztowała bardzo wiele. Biało-Czerwoni po kilku minutach przegrywali 0:2. Świetnego pół godziny, po których Łukasz Piszczek wyrównał dziś nie pamiętamy, gdyż wszyscy patrzą na całe spotkanie przez pryzmat wyniku. Bo prowadzący grę Polacy nadziali się na kontrę, stracili decydującą bramkę. 1:3 popsuło nastroje, przekreśliło wiarę w zespół. Potem była jeszcze kompromitacja – remis ze słabiutką Mołdawią. Jesienią zespół wyglądał lepiej. Nadzieje wiązali kibice z Piotrem Zielińskim, Mateuszem Klichem, Waldemarem Sobotą. Remis u siebie po niezłym meczu z Czarnogórą przekreślił praktycznie szanse. Na koniec były porażki z Ukrainą i Anglią, pożegnanie z mistrzostwami. I samym Waldemarem Fornalikiem.

Fornalik kadrę dostał za wcześnie

Jak podsumować kadrę tamtego czasu? Na pewno kluczowy był brak reprezentacyjnego doświadczenia selekcjonera. Wydaje się, że dobry czas dla niego w kadrze to by był, ale dziś… Fornalik miał dobre pomysły. Na przykład uczynienie z młodzieżówki „kadry b”. Odważnie wprowadzał nowych piłkarzy. Chciał jednak skupiać się na taktyce, na którą w reprezentacji miejsca nie ma. Nie umiał doprowadzić do przełamania Lewandowskiego. Gwiazdor, w co trudno dziś uwierzyć, u Fornalika nie strzelał. W dodatku selekcjonerowi zachciało się robić taktyczne eksperymenty w kluczowym, decydującym o awansie meczu.

Żródło: NTW; Internet; Arch.

Zobacz także

Młoda fala nadchodzi, ale to „dziadek” oraz inni „starzy” przywrócili nadzieję. Oceny po Albanii

Reprezentacja Polski ograła Albanię i awansowała do finału baraży. Jednak z taką grą szanse na wyeliminowanie Szwedów i grę w mundialu są iluzoryczne. Wszyscy muszą zagrać na miarę swoich możliwości.…

Weterani dają wygraną, ktoś podmienił Matty’ego Casha. Polska w finale baraży

Reprezentacja Polski po bardzo słabym momentami meczu, ale z przebłyskami, pokonała Albanię 2:1. Co cieszy, Biało-Czerwoni odwrócili wynik, zdecydowanie lepiej zagrali w drugiej połowie. No i oczywiście awans. Niepokoją fatalne…

Polska gra z Albanią. Porażka to koniec marzeń. W razie wygranej – we wtorek o mundial

Polska zagra z Albanią w półfinale baraży o Mistrzostwa Świata. Tu nie ma już miejsca na pomyłki. Łącznie o ostatnie 6 przepustek na mundial walczą 22 zespoły. 16 w Europie…