Warszawa
07/05/2026, 01:57
Overcast
Prognoza
18°C
Ciśnienie: 1007 mb
Wilgotność: 57%
Wiatr: 2.3 m/s N
Opis: 0mm /80% / Rain
Prognoza
08/05/2026
Dzień
07
Prognoza
13°C
Wiatr: 3 m/s N
Opis: 0mm / 18% / Rain
Prognoza
09/05/2026
Dzień
07
Prognoza
18°C
Wiatr: 4.4 m/s NNE
Opis: 0mm / 10% / Rain
 
Subskrybuj

Od Strejlaua do Wójcika. Dekada bez wielkich turniejów z udziałem Polaków

Starszy mężczyzna mówi do mikrofonu i gestykuluje ręką.
ANdrzej Strejlau przejął kadrę w praktycznie przegranych już eliminacjach MŚ 1990, prowadził w przegranych eliminacjach ME 1992 i MŚ 1994 fot. Ralf Lotys/WIkipedia Autorstwa Ralf Lotys (Sicherlich), CC BY 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=20562683

Lata 90. to w polskiej piłce dziwny czas. Wielu zawodników naprawdę zdolnych. Legia i Widzew zagrały w Lidze Mistrzów, legioniści w ćwierćfinale tych rozgrywek, a wcześniej w półfinale Pucharu Zdobywców Pucharów. Młodzieżówka zdobyła wicemistrzostwo olimpijskie, a juniorzy mistrzostwo Europy do lat 16 i 4 miejsce na MŚ do lat 17. Ale był to też czas największej korupcji w polskiej lidze, i transformacji, która na sporcie odbijała się nie najlepiej. Dość powiedzieć, że jako wzór profesjonalizmu wskazywano kadrę olimpijską, bo… miała w czym trenować. Czy w tej sytuacji dziwi, że dorosła kadra nie zakwalifikowała się na żaden wielki turniej?

Lata 20-te XX wieku to czas dziewiczy i romantyczne początki reprezentacyjnego futbolu, lata 30-te czwarte miejsce na igrzyskach i udział na mistrzostwach Świata, cztery gole Ernesta Wilimowskiego w jednym mundialowym meczu. Lata 50-te to historyczne zwycięstwo z ZSRR, wyrównane boje o awans. 70-te to pasmo największych sukcesów. Marne 80-te to jednak medal i 1/8 finału MŚ. Lata 2000. trzy udziały w wielkiej imprezie, w tym pierwszy w historii awans na Euro. Kolejna dekada to organizacja mistrzostw u siebie, ćwierćfinał Euro we Francji, udział na MŚ. Kolejna dekada ledwie się zaczęła, a jednak kadra odnotowała udział w Euro i szykuje się właśnie na Mistrzostwa Świata. Lata 90. XX wieku, choć piłkarze byli lepsi niż dekadę później, należą obok 40-ych i 60-ych do najsmutniejszych w dziejach reprezentacyjnej piłki. Ale też chyba do najciekawszych.

Prawie w ósemce w Europie. Eliminacje Euro 92

W lata 90-te polska reprezentacja wkroczyła z selekcjonerem Andrzejem Strejlauem. Były asystent Kazimierza Górskiego dokańczał nieudane eliminacje mundialu Italia 90, ale szans na awans wielkich nie miał. Eliminacje przegrał Wojciech Łazarek. Strejlau zaś całkiem nieźle poradził sobie w eliminacjach Mistrzostw Europy. Przegrał je, ale z czterozespołowej grupy awansował tylko zwycięzca, w turnieju grało osiem zespołów, a walka o awans toczyła się do ostatniej kolejki. Można powiedzieć, że Strejlau walczył o ćwierćfinał Euro, a w grupie miał Anglię (4 zespół MŚ), Irlandię (ćwierćfinalistę MŚ) i Turcję. Polacy przegrali 0:2 na Wembley, wygrali z Turcją 1:0 na wyjeździe i 3:0 u siebie. Potem zremisowali z Irlandią 0:0 z Dublinie. W rewanżu w Poznaniu przegrywali 0:1, potem 1:3, a mimo to wyciągnęli remis 3:3. Zremisowali na koniec z Anglią 1:1. Ale do przerwy prowadzili 1:0 a w Stambule był remis między Turcją i Irlandią. Taki wynik dawał awans Polakom…

Medal młodzieżówki, zazdrość o dres

W tym czasie młodzieżówka Janusza Wójcika wygrała grupę eliminacji MME. Także z Anglią, Irlandią i Turcją. Zdobyła komplet punktów. W dwumeczu ćwierćfinałowym odpadła z Danią 0:5 i 1:1. Ale do półfinału awansowali Szkoci, którzy nie występowali w Igrzyskach. A to oznaczało, że na turniej olimpijski do Barcelony pojedzie zespół mający najlepszy współczynnik spośród przegranych w ćwierćfinale. Biało-Czerwoni pojechali na Igrzyska, na których zdobyli srebrny medal. Niezależnie od rozmaitych oskarżeń, niedomówień, dla pokolenia obecnych 35 i 40-latków to jedyny polski medal w reprezentacyjnej piłce nożnej. Natomiast doszło też do niezdrowych emocji. Ambitny Janusz Wójcik chciał na już przejmować kadrę, chłopaki chcieli „zmieniać szyld i grać dalej”. Reprezentacyjna starszyzna i Andrzej Strejlau nie chcieli o tym słyszeć. Olimpijczycy uwaani byli za tych profesjonalnychm, bo ich drużyna miała na stanie jednolite…. dresy. Pierwsza reprezentacja o stroje musiała się wykłócać. Bywało, że piłkarze grozili strajkiem. Raz, zagrali w strojach HSV Hamburg.

Eliminacje MŚ’94. Niezły początek, męczarnie z San Marino, dymisja po Oslo

Mimo kłopotów Strejlau zbudował fajny zespół będący pokoleniową mieszanką. Młodzi medaliści z Barcelony grali obok Romana Koseckiego, czy Jacka Ziobera, w meczu z Holandią na boisku pojawił się weteran, Włodzimierz Smolarek. Miał nawet okazję do zdobycia bramki. Początek eliminacji MŚ 1994 był obiecujący. Polacy wygrali z Turcją 1:0, remisowali z Holandią na wyjeździe 2:2 (prowadzili 2:0). Po obiecującej jesieni przyszła wiosna, beznadziejny dwumecz z San Marino – 1:0 u siebie po golu zdobytym ręką, 3:0 na wyjeździe po także słabym spotkaniu. Remis 1:1 z Anglią wlał w serca kibiców nadzieję – Polacy prowadzili, a dwie dogodne sytuacje zmarnował Marek Leśniak. Jesień przekreśliła wszystko. Wcześniej PZPN odebrał Legii Warszawa mistrzostwo Polski. Trenerem Legii był Janusz Wójcik, jego piłkarze po decyzji związku odmówili gry w kadrze. W tym najlepszy z nich, Wojciech Kowalczyk. Biało-Czerwoni przegrali gładko na Wembley 0:3, potem po bardzo dobrym i dramatycznym meczu z Norwegią w Oslo 0:1. Strejlau zrezygnował.

Czarna jesień, smutny bilans Strejlaua

Bardzo dobry fachowiec, ciekawy ekspert i rozmówca, jako selekcjoner dla pokolenia obecnych 40-latków był symbolem klęsk i niespełnionych nadziei polskiej drużyny. Następcą Strejlaua został jego asystent, Lesław Ćmikiewicz. Były świetny piłkarz przegrał decydujący o awansie mecz z Norwegami w Poznaniu aż 0:3. Szanse Polacy stracili, więc do kadry wrócili legioniści. Ale i z nimi Biało-Czerwoni przegrali z Turcją 1:2 i Holandią 1:3. Kadencję Strejlau zaczął jeszcze w latach 80. w PRL czas transformacji piłce nie służył. Jako selekcjoner przejmował kadrę, gdy miała już tylko teoretyczne szanse na awans do MŚ we Włoszech. Otarł się o mistrzostwa Europy i oddał kadrę asystentowi, gdy szanse na wyjazd na MŚ w USA były też tylko teoretyczne. Na mistrzostwa Europy Polacy nie pojechali, ale by zagrać w ósemce trzeba było wygrać ciężką grupę. Na mistrzostwa Świata awansowały wprawdzie dwa zespoły, ale w grupie była Anglia, Holandia, Norwegia i Turcja. Awans uzyskali Holendrzy i Norwegowie.

Czas Apostela. Dramatyczne boje o Euro 96

Następcą Lesława Ćmikiewicza został Henryk Apostel. Po lepszych i gorszych meczach towarzyskich drużyna zaczęła od falstartu eliminacje mistrzostw Europy. Przegrała w Tel Awiwie 1:2 z Izraelem. Potem było jednak lepiej. 1:0 z Azerbejdżanem, 0:0 z Francją, pechowe 1:2 w Bukareszcie, z bardzo mocną wtedy Rumunią. Potem 4:3 z Izraelem (po dobrym meczu, ale bramki dla gości po fatalnych błędach bramkarza), 5:0 ze Słowacją. Wreszcie 1:1 po dreszczowcu z Francją w Paryżu. Remis u siebie z Rumunią skomplikował sytuację a po 1:4 w Bratysławie Polacy pożegnali się definitywnie z mistrzostwami Europy. Na koniec już w eksperymentalnym składzie kadra zaliczyła kompromitujące 0:0 z Azerami. Ale trzeba tej drużynie oddać, że miała swój styl. Że mało brakowało do awansu. Że zagrała niezły mecz towarzyski z mistrzem Świata – Brazylią (1:2), w eliminacjach napsuła krwi Francuzom. A byli to Trójkolorowi, którzy wywalczyli zaraz 3-4 miejsce na Euro 1996, mistrzostwo świata 1998 i mistrzostwo Europy 2000.

Nieobliczalna wesoła ferajna

O możliwościach kadry Apostela można dyskutować. Ale kto wie, może gdyby Biało-Czerwoni utrzymali 1:0 w Paryżu tych sukcesów Zidana i spółki by nie było? I to Polacy zdobyliby medale? W zespole Apostela prym wiodło czterech muszkieterów w ofensywie – Andrzej Juskowiak, król strzelców igrzysk w Barcelonie, najlepszy strzelec eliminacji 96. Jego partner w ataku Wojciech Kowalczyk, ofensywny pomocnik Roman Kosecki i reżyser gry, pomocnik roku w Bundeslidze, Piotr Nowak. O miejsce w bramce rywalizowali Maciej Szczęsny i Andrzej Woźniak, który był bohaterem meczu we Francji, określony jako „Książę Paryża”. W drużynie byli też olimpijczycy z Barcelony Tomasz Wałdoch, Tomasz Łapiński, Marek Koźmiński, Piotr Świerczewskim czy Tomasz Wieszczycki, a mocną pozycję wywalczył też Jacek Zieliński, czy debiutujący z Francją Tomasz Iwan. Jednak słabością zespołu był brak głębi składu, wypadnięcie jakichś zawodników powodowało potworne osłabienie. I była też słabość pozaboiskowa. Wesoła ferajna Apostela uważana jest za najbardziej rozrywkową ekipę w dziejach reprezentacji Polski.

Stachurski, Piechniczek, Pawlak i Wójcik. Eliminacje MŚ Francja’98

Po Apostelu w czterech meczach kadrę poprowadził Władysław Stachurski, trener, który z Legią awansował do półfinału Pucharu Zdobywców Pucharów. Po słabych wynikach towarzyskich zastąpił go Antoni Piechniczek, który dwa razy wprowadził Polaków na mistrzostwa Świata w 1982 i 1986 roku. W 1982 zajął trzecie miejsce, w 1986 awansował do 1/8. W eliminacjach MŚ we Francji 1998 roku Biało-Czerwoni trafili na Włochów i Anglików, a także Mołdawian i Gruzinów. Najlepszy był mecz na Wembley, przegrany pechowo 1:2. Polacy prowadzili 1:0 po golu Marka Citki, świetny mecz rozegrał Piotr Nowak. Potem było nieprzekonujące zwycięstwo z Mołdawią 2:1. Na wiosnę niezłe spotkanie i remis 0:0 z Włochami. Potem jednak wyraźna porażka we Włoszech 0:3 i w Chorzowie z Anglią 0:2. Polska straciła szanse awansu, Piechniczek podał się do dymisji. W meczu z Gruzją (4:1) zastąpił go Krzysztof Pawlak, który ma najlepszą średnią w historii selekcjonerów. Potem PZPN powierzył kierowanie kadrą Januszowi Wójcikowi.

Janusz Wójcik. Reanimacja wielkiego mitu

Za Wójcikiem ciągnął się mit trenera, który zdobył srebro na Igrzyskach Olimpijskich w Barcelonie w 1992 roku. Potem wygrał polską ligę z Legią Warszawa, ale tytuł PZPN zabrał. Wójcik wyjechał do Emiratów Arabskich, w roku 1997 wreszcie dostał upragnioną kadrę. Pierwszym zadaniem było dokończenie przegranych już eliminacji. Biało-Czerwoni ograli 3:0 Mołdawię w Kiszyniowie. Potem przegrali 0:3 z Gruzją w Tbilisi. Wójcik nie miał pojęcia, że ta klęska wpłynie na całą jego kadencję. Sprawiła bowiem, że w eliminacjach ME Polacy losowani byli z 4 koszyka. W efekcie obok Anglii i Bułgarii wylosowali mocną Szwecję. Rok 1999 to porażki w meczach towarzyskich, choć wśród rywali Paragwaj i Chorwacja, drużyny, które potem na MŚ zagrały dobrze, Chorwaci zdobyli nawet medal za trzecie miejsce. Po serii porażek wygrali niespodziewanie towarzysko z Rosją i Ukrainą, co dawało kibicom powody do ostrożnego optymizmu w eliminacjach mistrzostw Europy. I początek kwalifikacji ten optymizm jeszcze wzmocnił.

Elminacje Euro 2000. Koniec marzeń, legendy i smutnej epoki

Eliminacje do Euro 2000 Biało-Czerwoni zaczęli kapitalnie. Pokonali na wyjeździe Bułgarów aż 3:0. Również 3:0 ograli Luksemburg. Rok kończyli z wielkimi nadziejami. Jednak wiosną, w meczu na Wembley Wójcik, uważany za odważnego złożył zespół niemal z samych obrońców. Przegrał 1:3. Jedyną bramkę zdobył kapitan a później selekcjoner, Jerzy Brzęczek. W kolejnym meczu ze Szwecją Brzęczek zawalił jednak bramkę. Stracił piłkę, Ljunberg przebiegł pół boiska, a kibice zapamiętali biegnącego za Szwedem zupełnie bezradnego kapitana Polaków. 0:1 ze Szwedami popsuło nastroje. Ale wygrane z Bułgarią i Luksemburgiem, a potem remis u siebie z Anglią przywracały nadzieje. W Sztokholmie do gry w barażu wystarczył remis. Do przerwy było 0:0. Ale w drugiej połowie Polacy stracili dwa gole. Porażka 0:2 oznaczała koniec marzeń o grze na Euro. Koniec przygody Janusza Wójcika z kadrą. I koniec smutnych lat 90-ych. Selekcjonerem został Jerzy Engel. Zaczęła się nowa epoka. To jednak temat na inną opowieść.

Zobacz także

Mural przedstawiający zielono-czerwoną tarczę z literą L i stylizowanym ptakiem.

Co tu się wydarzyło! Nudny mecz, piorunujący finisz. Legia pokonuje Widzew w klasyku!

Przez większość meczu z boiska wiało nudą, ale finisz nawiązał do najlepszych spotkań lat 90. Legia po bramce w 97 minucie pokonała Widzew 1:0. I zrobiła milowy krok na drodze…

Wystawa muzealna prezentująca historię Legii Warszawa, obejmująca stare plakaty i pamiątki.

Kiedyś starcia Legii z Widzewem decydowały o mistrzostwie. Dziś stawką jest utrzymanie

Te mecze ćwierć wieku temu elektryzowały piłkarską Polskę. Dziś znów Legia podejmie Widzew, ale stawką jest utrzymanie. Warto jednak przypomnieć historię legendarnych pojedynków obu drużyn. Legia wiadomo – piętnaście (a…

Piłka nożna Mistrzostw Świata 2018 otoczona flagami krajów uczestniczących.

Turniej hańby w zbrodniczym kraju. Triumf Francji, sukces Chorwacji. MŚ 2018

Drugie mistrzostwo Francuzów. Najlepszy wynik w historii Chorwatów i Belgów, których złote pokolenie nareszcie odpaliło. Po trzech dekadach wreszcie udany start Anglików. Potwierdzenie klątwy obrońców tytułu. Tak jak Francja w…