Warszawa
01/04/2026, 17:33
Clear sky
Clear sky
11°C
Ciśnienie: 1020 mb
Wilgotność: 52%
Wiatr: 4.1 m/s N
Opis: 0mm /0% / Rain
Prognoza
02/04/2026
Dzień
07
Prognoza
13°C
Wiatr: 3.4 m/s N
Opis: 0mm / 0% / Rain
Prognoza
03/04/2026
Dzień
07
Prognoza
12°C
Wiatr: 4.9 m/s WNW
Opis: 0mm / 0% / Rain
 
Subskrybuj

Czysta woda z brudnego kranu. Krajobraz miejskiej niekonsekwencji

Przemysław Harczuk
Przemysław Harczuk

Od kilku lat w Warszawie lansowana jest moda na picie kranówki. Woda płynąca z naszych rur ma być czyściuteńka, doskonale przefiltrowana, dodatkowo zmineralizowana i wcale nie gorsza od tej butelkowanej. A na sto procent od tej ze sklepu tańsza. I przyznam się, że miałem z tymi deklaracjami urzędników i niektórych zachwyconych warszawską kranówką pewien problem. Nie miał on podłoża politycznego (fani wody z kranu mają poglądy rozmaite) ale praktyczne. Choć wierzę w profesjonalizm warszawskich filtrów, jestem przekonany, że woda w wodociągach jest wysokiej jakości, to jednak liczy się efekt finalny. A ten nie jest już zależny od naszych wodociągowców, miejskich, czy państwowych urzędników. Zależy on od stanu rury, która bezpośrednio dostarcza wodę do naszego mieszkania. I jeśli nawet płynie ciecz krystalicznej czystości, a rura jest brudna i niewymieniana od lat, to do szklanki nalejemy wodę przybrudzoną. W ostatnim czasie przekonali się o tym nasi czytelnicy na Grochowie. Sprawa jest więc prosta – jeśli chcemy korzystać z kranówki, musimy zadbać albo o sprawdzenie, jak nasza spółdzielnia/wspólnota dbają o naszą hydraulikę, albo sami zaopatrzyć się w filtr. Sprawa jest jednak szersza i dotyczy nie tylko H2O. Miejscy rozmaici społecznicy mówią na przykład, że transport publiczny jest całkowicie w pandemii bezpieczny i to z niego korzystać powinniśmy, bo w tramwaju i autobusie zarazić się nie można. „Zbiorkom jest ok.” – mówią. I jak wynika z badań Instytutu Kocha w Berlinie, to jest prawda. A raczej byłaby prawda, pod warunkiem, że z tramwajów i autobusów korzystaliby ludzie w maskach. Ale z tym akurat w stolicy Polski bywa różnie. Inni znów mówią, że miasto trzeba przekształcić na całkowicie przyjazne pieszym. A żeby to uczynić, trzeba pozwężać ulice, zamknąć centrum dla samochodów. Wtedy szczęśliwi mieszkańcy przesiądą się do komunikacji miejskiej. I znów, prawda, ale nie do końca. Bo aby się wszyscy z radością przesiedli do komunikacji, to musi ona działać. Być na poziomie takim, jak w miastach zachodniej Europy, na które zwolennicy ograniczania ruchu się powołują. Tu do ideału trochę nam brakuje. O ile komunikacja na poziomie podmiejskim jest w miarę ok., między dzielnicami bywa różnie, to czasem najgorzej wygląda to w obrębie jednej dzielnicy, gdzie przejazd z jednej części Grochowa dajmy na to na Gocław bywa bardzo trudny. Osoba zdrowa może mieć to gdzieś, bo po prostu wyjdzie wcześniej i dla zdrowia zrobi dłuższy spacer, ale ktoś niepełnosprawny, czy z chorobami układu ruchu (sam z taką chorobą niestety się zmagam) ma już spory problem. A jak miasto przyjazne jest dla niepełnosprawnych widzimy najlepiej na moście Poniatowskiego, gdzie budowa raptem kilku wind ślimaczy się od lat. Może więc najwyższy czas, by w myśleniu o mieście zaczęto myśleć nie wybiórczo, ale kompleksowo. Tego wymagajmy od urzędników.

Przemysław Harczuk

Zobacz także

Znak obszaru Natura 2000 Zatoka Pucka w Polsce przedstawiający oznaczenie obszaru chronionego.

Odpoczynek nad polskim morzem. Rewa nad Zatoką Pucką (materiał partnerski)

Masz dosyć zagranicznych wycieczek, przelotów, biur podróży, zagranicznych hoteli? Chcesz skorzystać z wakacji w Polsce, ale nie uśmiecha ci się wielogodzinna podróż w dalekie zakątki? Doskonałą alternatywą jest Rewa –…

Umarł, abyśmy mogli żyć. Zamordowany po pokazowym procesie

Po pokazowym procesie, wydany przez przyjaciela, opuszczony przez pozostałych przyjaciół, obrażany przez tłum, który jeszcze niedawno owacyjnie witał go w Jerozolimie. Jezus z Nazaretu został skazany na śmierć, najbardziej haniebną…

Ikona przedstawiająca Ostatnią Wieczerzę, kluczowe wydarzenie Wielkiego Tygodnia, Triduum Paschalnego.

Najświętszy czas w roku. Wielki Czwartek. Początek Triduum Paschalnego

W tym roku dzień  ten przypadnie 2 kwietnia. Wielki Czwartek to dla katolików Dzień Kapłaństwa, a także wspomnienie ostatniej wieczerzy.  Ustanowienia sakramentów kapłaństwa  i eucharystii. Wieczorem zaczyna się Triduum Paschalne,…