Warszawa
17/05/2026, 14:47
Light drizzle
Light drizzle
9°C
Ciśnienie: 1009 mb
Wilgotność: 88%
Wiatr: 4.4 m/s N
Opis: 2.5mm /47% / Rain
Prognoza
18/05/2026
Dzień
07
Prognoza
19°C
Wiatr: 4.2 m/s NW
Opis: 0mm / 85% / Rain
Prognoza
19/05/2026
Dzień
07
Prognoza
19°C
Wiatr: 3.1 m/s W
Opis: 0mm / 39% / Rain
 
Subskrybuj

Jak Ukraina przegra, będziemy następni (KOMENTARZ)

Zbliżenie dłoni żołnierza trzymającego pas z amunicją
fot. Pixabay

Wojna ukraińsko-rosyjska to także setki tysięcy uchodźców, których przyjęli Polacy, także mieszkańcy Warszawy. Po okresie sielanki nastąpił czas zmęczenia i pretensji po obu stronach. Ukraińcy mają swoje za uszami. Nie zmienia to faktu, że jeśli przegrają wojnę, Polska będzie następna. 

Prawie cztery lata temu niemal wszyscy Polacy byli wzburzeni rosyjskim, bestialskim atakiem na Ukrainę. Dziś nastroje są inne. Z jednej strony jest zmęczenie. Z drugiej wzajemne pretensje i sprzeczne interesy. O ile w kwestii rolnej spór toczony jest bardziej z ukraińskimi oligarchami i międzynarodowymi koncernami, o tyle brak zgody na pochówki ofiar zbrodni wołyńskiej jest w wykonaniu władz Ukrainy działaniem skandalicznym. Nawet słuszne pretensje nie mogą nam jednak przesłonić dwóch rzeczy – po pierwsze, tak po ludzku, trwa wojna, giną ludzie. Uchodźcom wsparcie należy okazać.

Wsparcie nie wyklucza prawdy

Po drugie, Ukraina nawet nieżyczliwa Polsce będzie milion razy mniej groźna niż zacofana cywilizacyjnie, zdziczała mentalnie putinowska Rosja. Pomijając fakt, że właśnie podbita Ukraina może stać się dla nas największym zagrożeniem.  Rozsądną postawę wobec Ukrainy w ostatnich latach prezentował choćby śp. ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski. Z jednej strony ostro walczył o prawdę o zbrodni wołyńskiej, pochówki ofiar. Krytykował kult Bandery. Z drugiej po wybuchu wojny na pełną skale nie tylko przyjął w swojej fundacji uchodźców, ale też w publicznych wywiadach potępił Rosję, zdecydowanie krytykował też papieża Franciszka za ugodowość wobec Moskwy. Nie ma bowiem sprzeczności między pamięcią o przeszłości (kwestia Wołynia), zabieganiem o interesy (kwestie rolne) a wsparciem humanitarnym dla ofiar wojny i realną pomocą tym, którzy dziś stanowią przedmurze wobec putinowskiej dziczy. Bo interesy i słuszne racje nie mogą przesłonić nam prostej prawdy – jeśli Ukraina padnie, będziemy następni.

Żródło: Tekst archiwalny

Zobacz także

Rozsypane Królestwo. Brexit niczego ich nie nauczył. Wstrząs w Wielkiej Brytanii (KOMENTARZ)

Brytyjczycy głosowali przed laty za Brexitem, czyli wyjściem ich kraju z Unii Europejskiej. Wprawdzie dziś w sondażach żałują, w wyborach samorządowych poparli partię, która do Brexitu ich pchnęła. To tak…

Nie mówi o szczekającym NATO, nie wielbi Putina. Rok z papieżem Leonem XIV (KOMENTARZ)

Jedni konserwatyści i liberałowie chwalą papieża Leona XIV, inni go (za te same rzeczy) krytykują. Tymczasem na oceny teologicznej wizji jego pontyfikatu rok po wyborze jest chyba jeszcze za wcześnie.…

Amerykanin papieżem. Rocznica wyboru Roberta Prevosta (Leona XIV) na Stolicę Piotrową

8 maja 2025 roku kardynałowie zgromadzeni na konklawe po śmierci papieża Franciszka wybrali amerykańskiego kardynała, augustianina Roberta Prevosta, papieżem. Nowy ojciec święty przyjął imię Leon XIV. Mija rok od jego…