Warszawa
15/04/2026, 06:31
Overcast
Prognoza
9°C
Ciśnienie: 1022 mb
Wilgotność: 80%
Wiatr: 2.3 m/s SSE
Opis: 0mm /10% / Rain
Prognoza
16/04/2026
Dzień
24
Moderate drizzle
14°C
Wiatr: 4.4 m/s NW
Opis: 0mm / 6% / Rain
Prognoza
17/04/2026
Dzień
07
Prognoza
16°C
Wiatr: 5.6 m/s NW
Opis: 0mm / 16% / Rain
 
Subskrybuj

Miało być szybko, trwać trzy dni, a we wtorek miną już cztery lata, od ataku Rosji (OPINIA)

Zbliżenie dłoni żołnierza trzymającego pas z amunicją
fot. Pixabay

Był 24 lutego 2022 roku. W nocy wojska rosyjskie zaatakowały Ukrainę. Wprawdzie konflikt tlił się osiem lat, była to wojna hybrydowa. Tu zaczęła się inwazja na pełną skalę. Rosja miała jasny plan – zająć w trzy dni Kijów. Wojna trwa jednak od czterech lat. Dłużej niż walka ZSRR z III Rzeszą.

W zasadzie genezy konfliktu można szukać na początku lat 90., gdy Ukraina sama zrzekła się swojej broni nuklearnej. Potem był czas względnej zależności od Moskwy. Z tym że Rosja słabła, była państwem w stanie rozkładu. Gdy do władzy doszedł były pułkownik KGB Władimir Putin (1999 rok został premierem, w 2000 prezydentem) wiele się zmieniło. Rosja wprawdzie nadal jako państwo jest w stanie rozkładu, ale służby rosyjskie, armia i mafia zarządzająca mają się dobrze. W czasach Putina spacyfikowała Czeczenię, do reszty uzależniła od Moskwy Białoruś. W 2008 roku napadła na Gruzję. A w 2014 zajęła Krym i rozpętała wojnę hybrydową w Donbasie.

Atak na pełną skalę

21 lutego 2022 roku Putin podpisał ustawę, uznającą niepodległość separatystycznych republik Ługańskiej i Donieckiej. A dwa dni później Rosja zaatakowała Ukrainę. Armia szła na Kijów a celem było podbicie kraju w kilka dni. Rosji się to nie udało. Ukraina stawiła opór, a po pierwszych dniach otrzymała pomoc (w tym bardzo dużą od Polski). Rosjanie na zajmowanych terenach dokonali szeregu zbrodni, także na ludności cywilnej. Wojna trwa jednak już cztery lata, na dziś trudno przewidzieć jej finał. Z jednej strony Ukraina odniosła zwycięstwo w takim sensie, że nie pozwoliła na zajęcie stolicy i całego terytorium. Jednak z drugiej strony Rosja, choć słabsza od państwa, na które się kreowała, nie liczy się z własnymi stratami. Prowadzi też dość skuteczne działania hybrydowe w krajach zachodnich, w tym w Polsce. Nowa administracja w Stanach Zjednoczonych jest dość zróżnicowana w ocenie wojny. A sam prezydent robi wrażenie wręcz nieobliczalnego.

Gwałt i strzał w tył polskiej głowy

Wydaje się, że wojna potrwa jeszcze długo, przynajmniej do przyszłego roku. Nastawienie do wojny w Polsce się zmienia. Jest zmęczenie samymi działaniami wojennymi. Niekoniecznie przyjazne ruchy samych ukraińskich władz. A rosyjska propaganda podsyca niechęć i wzajemne konflikty między społecznością polską i ukraińską. Warto jednak pamiętać, że niezależnie od trudnej historii i czasem sprzecznych interesów w niektórych sprawach, w kwestii zasadniczej interes jest zbieżny. Rosja nie może tej wojny wygrać. Po pierwsze jest to inna niż nasza cywilizacja, po drugie działania Moskwy są z natury zbrodnicze. O ile sami na naszych łamach wzywaliśmy nie raz do realizmu, ma on sens w stosunku do krajów zachodnich, USA, Unii Europejskiej. Wobec Rosji żadnego realizmu być nie może, bo zwyczajnie Kreml jego nie chce. Nie zmieniło się nic od rzezi Pragi, bolszewickiej inwazji 1920 roku, Katynia i tak zwanego wyzwolenia. Zgoda i przyjaźń w moskiewskim wydaniu to gwałty i strzał w tył polskiej głowy.

Andrzej Maksymowicz

Zobacz także

Ogromna zmiana na Węgrzech. Po 16 latach FIDESZ Viktora Orbana traci władzę

Opozycyjna TISZA Pétera Magyara wygrała wybory na Węgrzech. To koniec 16-letniej epoki FIDESZ-u i Viktora Orbana. Po przeliczeniu zdecydowanej większości głosów lista krajowa partii opozycyjnej TISZA uzyskała 53,5 proc. Rządzący…

Koncert mocarstw, gdy my mocarstwem nie jesteśmy. Światowy (nie)ład konał powoli

W ostatnim czasie mówi się wiele o łamaniu prawa międzynarodowego, nowym ładzie i koncercie mocarstw. Jednak sytuacja, z którą mamy do czynienia, nie narodziła się wczoraj. Była kompromitacja ONZ w…

Władimir Putin na konferencji prasowej przemawia do mikrofonu.

RUSSKIJ MIR i ruski mit. Udawany konserwatyzm Putina (KOMENTARZ)

W związku z pewną modą na lewicowość i liberalizm obyczajowy na Zachodzie, niektóre środowiska prawicowe z nadzieją (czasem podlaną rubelkami) spoglądają na totalitarną Rosję. Mającą być w ich mniemaniu ostoją…