Na jednej z południowopraskich ulic z zaparkowanego auta ktoś ukradł telefon. Wykorzystał fakt, że w samochodzie była otwarta szyba. Policjanci zaczęli śledztwo. I szybko namierzyli podejrzanych – starszego pana, w wieku 82 lat i młodszego mężczyznę, 50-latka. Obu zatrzymali. W aucie 82-latka znaleźli skradziony telefon. Zatrzymani przyznali się do wzięcia aparatu. Tłumaczyli, że nie zrobili nic złego. Był to… „dobry uczynek”. Chcieli pomóc. Wzięli telefon z samochodu po to, by nie ukradł go ktoś inny. Mieli plan, by go oddać. To ostatnie się nie powiodło – przetrzymali aparat ponad miesiąc. Mężczyźni usłyszeli już zarzuty.
Zuchwała kradzież, rozbrajające tłumaczenie. Staruszek ukradł, bo to „dobry uczynek”

Zobacz także

UPAŁ, który może nas ZABIĆ. Pamiętajmy o zasadach, które chronią życie
Upieczenie się żywcem w samochodzie, śmierć w wyniku udaru bądź odwodnienia – to tylko niektóre zagrożenia, które czyhają na nas w upalne dni. Afrykański gorąc właśnie dotarł do Warszawy. Po…

Technikum. Czy warto wybrać taką szkołę?
Szkoła, po skończeniu której absolwent otrzymuje maturę i konkretny zawód może być doskonałym wyborem dla osób z zainteresowaniami konkretnymi. Ukierunkowanych technicznie, predestynowanych do pracy z nowoczesnymi technologiami, maszynami. Ale bardzo…

Szkoła zawodowa. Czy słusznie się jej wstydzą?
Szkoła branżowa I stopnia, czyli szkoła zawodowa. Jest to obciach czy może dobry wybór na dzisiejsze czasy? Tak, to może być dobry wybór, tylko oczywiście jak zawsze – nie dla…