Warszawa
18/05/2026, 07:54
Overcast
Prognoza
12°C
Ciśnienie: 1015 mb
Wilgotność: 81%
Wiatr: 2.6 m/s N
Opis: 0mm /73% / Rain
Prognoza
19/05/2026
Dzień
07
Prognoza
19°C
Wiatr: 3.2 m/s WSW
Opis: 0mm / 35% / Rain
Prognoza
20/05/2026
Dzień
25
Light drizzle
22°C
Wiatr: 2.3 m/s NW
Opis: 0mm / 27% / Rain
 
Subskrybuj

Wystarczy tylko remis, tytuł może być już w sobotę!

Widok z lotu ptaka na puste zielone i czerwone trybuny stadionu Pepsi Arena oraz boisko do piłki nożnej.
Legii grozi gra przy pustych trybunach? fot. Sofik/Wikipedia Autorstwa Sofik - Od autora via e-mail (OTRS wysłany), CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=17150963

Tylko kataklizm może zagrozić Legii!Jeden punkt, w spotkaniach ze znacznie słabszymi Wisłą Kraków, Stalą Mielec lub Podbeskidziem Bielsko-Biała zapewni mistrzowski tytuł.

Widok z lotu ptaka na puste zielone i czerwone trybuny stadionu Pepsi Arena oraz boisko do piłki nożnej.
Już w środę, na Łazienkowskiej, może rozstrzygnąć się los mistrzowskiego tytułu. Jedyny minus, że mecze są wciąż bez kibiców fot. Sofik/Wikipedia Autorstwa Sofik – Od autora via e-mail (OTRS wysłany), CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=17150963

Legia Warszawa potwierdziła klasę wygrywając na trudnym terenie w Gliwicach z Piastem i w Gdańsku z Lechią po 1:0. Jednocześnie walcząca o utrzymanie mielecka Stal pokonała u siebie Pogoń Szczecin 1:0, pozbawiając wicelidera marzeń o tytule. Przewaga Legii nad Pogonią wynosi 9 punktów na trzy kolejki przed końcem sezonu, a nad trzecim Rakowem 10 (częstochowianie mają jednak mecz zaległy). Tylko kataklizm może odebrać Legii mistrzostwo Polski. Zagrożenie jest tylko matematyczne, a mistrzowska feta będzie być może już 1 maja!

Co by musiało się stać, aby tytuł trafił gdzie indziej? Ano – musiałby nastąpić prawdziwy kataklizm. Przede wszystkim szans na tytuł nie ma już druga w tabeli Pogoń, która po porażce ze Stalą w Mielcu i wygranej Legii z Lechią w Gdańsku traci do lidera 9 punktów. Nawet komplet zwycięstw przy komplecie porażek Legii nie dałby portowcom mistrzostwa – bezpośrednie spotkania są na korzyść legionistów. Dlaczego zatem Legia nie jest jeszcze mistrzem? Wszystko przez Raków Częstochowa, który traci wprawdzie 10 punktów, ale ma jedno spotkanie zaległe. Częstochowianie musieliby jednak wygrać WSZYSTKIE swoje mecze, a Legia musiałaby wszystkie spotkania przegrać. A po drodze ma Wisłę Kraków, Stal Mielec, Podbeskidzie Bielsko-Biała. No nie, jeden cud w spotkaniu może się zdarzyć, ale trzy porażki z rzędu to kataklizm. Pamiętać należy, że Legia bezpośredni bilans z Rakowem ma korzystny (wygrana 2:1 na wyjeździe w Bełchatowie w pierwszej kolejce i 2:0 w kolejce 16). Więc równa liczba punktów – czyli utrata 10 – daje Legii tytuł. W praktyce oznacza to, że tylko jeden punkt wystarczy  legionistom do zdobycia tytułu. Jeden remis z Wisłą, Stalą, Podbeskidziem. W praktyce może więc okazać się, że już w najbliższą sobotę przy Łazienkowskiej rozstrzygną się losy mistrzostwa. Mistrzostwa w tym roku szczególnego – Legia ma oficjalnie 14 tytułów mistrzowskich (nie licząc odebranego tytułu w sezonie 1992/93). W kategorii liczby oficjalnych tytułów ma ich najwięcej na równi z Ruchem Chorzów i Górnikiem Zabrze. Tytuł w tym roku da jej pozycję absolutnego lidera. Inną sprawą jest oczywiście gra w pucharach. Czy klub znów się osłabi, czy przeciwnie, osłabień nie będzie wiele, a nastąpią wartościowe wzmocnienia. To jednak osobny temat. Na razie Legia może chłodzić szampana. I jedynym minusem jest fakt,, że mecz z Wisłą, jeśli przesądzi o tytule, rozegrany zostanie przy  pustych trybunach.

https://telegraf24.pl/index.php/2021/04/25/legia-wygrywa-w-gdansku-pogon-pobita-w-mielcu-mozna-chlodzic-szampana/

Zobacz także

Fałszywy spokój i cisza przed burzą. 13 wydanie Magazynu „NTW”

Spokój i pokój to niewątpliwe dobra, pod warunkiem, że są prawdziwe. Gorzej, gdy walka o pokój polega na wprowadzaniu zbrodniczego reżimu, albo spokojny czas jest ciszą przed burzą. A przykłady…

Największa w historii. 9 maja 1987 roku samolot runął w Lesie Kabackim

Była sobota, 9 maja 1987 roku. W PRL obchodzony był Dzień Zwycięstwa. A samolot Ił 62M Kościuszko leciał do Nowego Jorku. Nie doleciał. Tuż po wylocie uległ awarii. Wracał do…

9 maja, dzień zniewolenia. Zwycięstwo czczą tylko na Kremlu

Data 9 maja w Rosji jest czczona jak Dzień Zwycięstwa. Gdy Władimir Putin i jego poplecznicy organizują sobie postsowiecki, imperialny sabat na cześć rzekomej wygranej z faszyzmem. Dla nas to…