Warszawa
20/06/2026, 22:51
Mainly clear
Mainly clear
26°C
Ciśnienie: 1021 mb
Wilgotność: 59%
Wiatr: 3.2 m/s SSE
Opis: 0mm /2% / Rain
Prognoza
21/06/2026
Dzień
25
Light drizzle
32°C
Wiatr: 4.2 m/s SSE
Opis: 0mm / 73% / Rain
Prognoza
22/06/2026
Dzień
18
Moderate rain
28°C
Wiatr: 6.6 m/s NNW
Opis: 2.5mm / 45% / Rain
 
Subskrybuj

Widowiskowo i zawsze do końca! Legia – Górnik 2:1

Oficjalne rozmiary piłki nożnej w zielonej trawie
fot. Pixabay

Piłkarski klasyk spełnił oczekiwania. Po pełnym emocji widowisku Legia Warszawa wygrała z Górnikiem Zabrze 2:1. Bohaterem został młodzieżowy reprezentant Polski, Igor Strzałek. Bramkę zdobył w doliczonym czasie gry.

Legioniści po fantastycznej wygranej z Aston Villą w Lidze Konferencji Europy przystąpili do meczu z Górnikiem w nieco zmienionym składzie. Kosta Runjaić dał odpocząć kilku bohaterom czwartkowego meczu. Na ławce usiedli Steve Kapuadi, Paweł Wszołek, Juergen Elitim, Josue i Ernest Muci. Od pierwszych minut wybiegli Artur Jędrzejczyk, Makana Baku, Jurgeb Celhaka, Maciej Rosołek i Tomas Pekhart.

Początek jak z Aston Villą, Czech jak Brazylijczyk

Już w 8 minucie legioniści przeprowadzili akcję w stylu tej, która dała im pierwszą bramkę w meczu z Aston Villą. Podobnie jak wtedy lewą stroną pociągnął Patryk Kun, dośrodkował w pole karne. Piłkę przejął Tomas Pekhart. Reprezentant Czech w iście brazylijskim stylu obrócił się z piłką i nie dał szans Danielowi Bielicy. Po chwili Kun ponownie poszedł lewą stroną, dośrodkował jednak zbyt mocno. Goście wydawali się zagubieni, ale dostali prezent. W 12 minucie Makana Baku podał przed pole karne do… Sebastiana Musiolika. Nieobstawiony napastnik Zabrzan skorzystał z prezentu – w sytuacji sam na sam nie dał szans Tobiaszowi. Po stracie gola Legia prowadziła grę, ale brakowało ostatniego podania. Zabrzanie usiłowali też kreować akcje, dwukrotnie, w 24 i 27 minucie niecelnie strzelał Robert Dadok. W 36. minucie z dystansu strzelał Maciej Rosołek, bardzo dobrze spisał się stojący w bramce Górnika Daniel Bielica.

19-latek bohaterem

Po przerwie legioniści zwiększyli przewagę. W 49 minucie niecelnie strzelał Marc Gual. Dwie minuty później Makana Baku mógł się zrehabilitować za błąd z pierwszej połowy. Huknął z dystansu, trafił w poprzeczkę. Legioniści przeważali, goście nastawili się na kontry. I dwukrotnie byli bliscy objęcia prowadzenia. W 58 minucie gry Kacper Tobiasz kapitalnie obronił strzał Daisuke Yokoty, a trzy minuty później odbił uderzenie Sebastiana Musiolika. W 62 minucie za Kuna, Guala i Slisza zameldowali się Paweł Wszołek, Josue i Juergen Elitim. Baku przeszedł na lewą stronę, prawe wahadło zajął Wszołek. Kosta Runjaić desygnował też na plac gry Ernesta Muçiego (zastąpił Rosołka) oraz młodziutkiego Igora Strzałka (za Celhakię). W 90 minucie strzał Muciego obronił Bielica. Sędzia Szymon Marciniak zasygnalizował, że mecz potrwa przynajmniej 5 minut dłużej. I w doliczonym czasie Paweł Wszołek dośrodkował w pole karne, a piłkę do siatki skierował Igor Strzałek. 19-letni młodzieżowy reprezentant Polski został bohaterem wieczoru przy Łazienkowskiej!

W środę Legia może zostać liderem

Ostatecznie Legia Warszawa wygrała z Górnikiem Zabrze 2:1. Z dorobkiem dziewiętnastu punktów zajmuje drugie miejsce w tabeli, traci dwa „oczka” do lidera, Śląska Wrocław. Jednak legioniści mają dwa mecze zaległe. Już w najbliższą środę, 27 września zagrają pierwsze z zaległych spotkań, w Szczecinie z Pogonią. W razie wygranej zasiądą w fotelu lidera. W przyszłą niedzielę, 1 października wicemistrzowie Polski udadzą się do Białegostoku, gdzie zmierzą się z Jagiellonią. Cztery dni później, w czwartek, 5 października podopiecznych Kosty Runjaicia czeka wyjazd do Holandii, na mecz z AZ Alkmaar w Lidze Konferencji Europy. 8 października, w ostatniej kolejce przed przerwą na mecze reprezentacji będzie kolejny hit – Legia podejmie mistrza Polski, zespół Rakowa Częstochowa.

Legia Warszawa – Górnik Zabrze 2:1 (1:1)

1:0 Tomas Pekhart 8’
1:1 Sebastian Musioli 12’
2:1 Igor Strzałek 90’+2’

Legia Warszawa: Kacper Tobiasz – Radovan Pankow, Artur Jędrzejczyk, Yuri Ribeiro – Makana Baku, Bartosz Slisz(62’ Jeergen Elitim), Jurgen Çelhaka (78’ Igor Strzałek), Patryk Kun (62’ Paweł Wszołek) – Marc Gual (62’ Josue), Maciej Rosołek (73’ Ernest Muçi) – Tomas Pekhart

Górnik Zabrze: Daniel Bielica – Robert Dadok (65’ Boris Sekulić), Konstantinos Triantafyllopoulos, Rafał Janicki, Erik Janža,– Damian Rasak (77’ Szymon Czyż), Dani Pacheco (85’ Paweł Olkowski)– Kamil Lukoszek(65’ Lawrence Ennali), Lukas Podolski, Daisuke Yokota– Sebastian Musiolik (77’ Adrián Kaprálik)

 

Zobacz także

Zbliżenie dłoni używających czerwonej poziomicy do układania płytek.

Szkoła zawodowa. Czy słusznie się jej wstydzą?

Szkoła branżowa I stopnia, czyli szkoła zawodowa. Jest to obciach czy może dobry wybór na dzisiejsze czasy? Tak, to może być dobry wybór, tylko oczywiście jak zawsze – nie dla…

Sposoby na uniknięcie kontuzji. Jak grać nie robiąc sobie krzywdy

Sport to zdrowie, jak mawia tradycyjne porzekadło: „w zdrowym ciele…zdrowe cielę”.  Warto jednak mieć świadomość, jak trenować z głową. To znaczy tak, by mieć z tego przyjemność, pożytek i nie zrobić…

Zabawny terier żuje wąż ogrodowy, pryska wodą

Jak podróżować z czworonogiem. By odpoczynek nie stał się udręką

W okresie urlopowym chcemy i potrzebujemy odmiany. Uciekamy od codziennej rutyny, naszego zwykłego harmonogramu dnia, niektórych rytuałów dnia powszedniego  – dzięki czasowej zmianie nie tylko miejsca pobytu odpoczywa i regeneruje…