Wichura, ulewa, burza. Poniedziałkowy wieczór był kolejnym trudnym w Warszawie. Były zrywane dachy, zalane były ulice, najgorzej było na Ursynowie.
„Do godziny 22:00 mazowieccy strażacy odnotowali 604 zdarzenia w związku z #burze. Najwięcej: Warszawa 138, powiat płocki 122, piaseczyński 87, otwocki 33, pułtuski 22. Uszkodzeniu uległo 13 dachow na budynkach mieszkalnych oraz gospodarczych. Brak osób rannych” – napisała Straż Pożarna na Twitterze.
Do godziny 22:00 mazowieccy strażacy odnotowali 604 zdarzenia w związku z #burze. Najwięcej: Warszawa 138, powiat płocki 122, piaseczyński 87, otwocki 33, pułtuski 22. Uszkodzeniu uległo 13 dachow na budynkach mieszkalnych oraz gospodarczych. Brak osób rannych. #deszcz #wiatr pic.twitter.com/RjP3RUkshZ
— Komenda Wojewódzka PSP w Warszawie (@Kw_PSP_Wwa) July 12, 2021
Bardzo trudna była sytuacja w Warszawie. Zalane były ulice na Ursynowie, gdzie wylał Potok Służewiecki. Ruch był utrudniony. Zalane zostało wejście do metra Stokłosy. Z powodu deszczu, wichury i wiatru opóźnione były pociągi Szybkiej Kolei Miejskiej oraz Kolei Mazowieckich. „Z powodu intensywnych opadów deszczu w obszarze Warszawskiego Węzła Kolejowego występują utrudnienia w kursowaniu pociągów SKM i KM. Możliwe opóźnienia, odwołania, przekierowania i relacje skrócone pociągów” – informował Zarząd Transportu Miejskiego na stronie Warszawskiego Transport Publiczny. Z powodu fatalnej sytuacji pogodowej nie lądowały samoloty na Okęciu. Z opóźnieniami liczyć musieli się też pasażerowie autobusów i tramwajów. Na szczęście nie było ofiar. Wtorek ma być kolejnym dniem z upałem, a wieczorem możliwe są burze. (az)
fot. Pixabay



