Warszawa
20/06/2026, 18:43
Partly cloudy
Partly cloudy
29°C
Ciśnienie: 1021 mb
Wilgotność: 59%
Wiatr: 3.4 m/s ESE
Opis: 0mm /2% / Rain
Prognoza
21/06/2026
Dzień
18
Heavy rain
31°C
Wiatr: 5.2 m/s SSE
Opis: 22.9mm / 73% / Rain
Prognoza
22/06/2026
Dzień
18
Moderate rain
24°C
Wiatr: 3.8 m/s NNW
Opis: 7.6mm / 45% / Rain
 
Subskrybuj

W sklepach może zabraknąć mleka? Obawy producentów

Szklanka mleka na białej powierzchni
fot. Freeimages.com

Dwie strategie w ramach Europejskiego Zielonego Ładu – ochrony bioróżnorodności i „Od pola do stołu” – w kształcie zaproponowanym przez Komisję Europejską martwią branżę mleczarską. Jej zdaniem potrzebne są: dyskusja nad długoterminową strategią, rzetelna ocena skutków wprowadzenia tych strategii i znalezienie sposobów na zachęcenie rolników do pozostania w gospodarstwach i kontynuowania produkcji żywności.

Szklanka mleka na białej powierzchni
fot. Freeimages.com

– Problemy, z jakimi branża mleczarska będzie się borykała, to m.in. ogromne wyzwanie, jakie stawia przed nami strategia „Od pola do stołu” (Farm to Fork). Musimy się zastanowić i porozmawiać na temat długoletniej strategii sektora mleczarskiego, nie 5- czy 10-letniej, ale 20-letniej, a nawet i dłuższej, dlatego że przed nami bardzo poważne decyzje, które będą skutkowały tym, w jaki sposób będziemy funkcjonowali w przyszłości – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Agnieszka Maliszewska, dyrektor Polskiej Izby Mleka, wiceprezydent COGECA. – Czy mamy myśleć o konsolidacji, czy raczej o rynku lokalnym. Jest cała masa niewiadomych, ale dzisiaj tworząc taką strategię, musimy wiedzieć, w jaki sposób branża mleczarska wpisze się w Europejski Zielony Ład, od którego już nie ma odwrotu.

Komisja Europejska zaproponowała w maju dwa projekty strategii, w ramach których europejscy rolnicy mieliby do 2030 roku ograniczyć używanie pestycydów o połowę, nawozów o 20 proc., a sprzedaż środków przeciwdrobnoustrojowych stosowanych u zwierząt gospodarskich i w akwakulturze miałaby spaść o połowę. Ponadto rolnicy mieliby ugorować 10 proc. gruntów w celu przywrócenia różnorodności biologicznej oraz pozyskiwać 25 proc. żywności z upraw ekologicznych. Dotyczy to również produkcji zwierzęcej, np. mleka. Rolnicy chcieliby dążyć w tej sytuacji do zwiększania wydajności krów, ale w przypadku stad ekologicznych wydajność jest niższa, co przy ograniczeniu areału spowoduje spadek opłacalności produkcji.

– Nie jesteśmy samowystarczalni w obszarze takiego produktu jak mleko ekologiczne. Dzisiaj produkujemy go bardzo niewiele, zarówno w skali Europy, jak i Polski, bo krajowa produkcja produktów ekologicznych wynosi około 7 proc. Jeżeli mamy dotrzeć do tych 25 proc., to rzeczywiście bardzo daleka droga przed nami – mówi dyrektor Polskiej Izby Mleka. – Trzeba wiedzieć, że przekształcenie zwykłej produkcji w produkcję mleka ekologicznego jest niezwykle kosztochłonne, pracochłonne. To jest okres co najmniej dwóch lat pracy rolnika. To też oznacza import tego mleka spoza Polski. Musimy myśleć o tym, jak dążyć do osiągnięcia tych celów, a z drugiej strony takie organizacje jak COGECA muszą zabiegać o to, żeby rolnicy mieli zabezpieczone środki finansowe na ich realizację.

Jak podkreśla, potrzebna jest rzetelna ocena skutków wprowadzenia nowych strategii dla branży mleczarskiej i szerzej dla całego rolnictwa. W czerwcu Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi prowadziło konsultacje społeczne i zbierało uwagi środowisk rolniczych do przedstawionych przez KE propozycji. Minister Jan Krzysztof Ardanowski zapowiedział już w mediach, że będzie mocne stanowisko Polski w tej sprawie.

– Będziemy musieli się także zastanowić, czy młodzi ludzie w przyszłości będą w stanie z rolnictwa wyżyć – apeluje Agnieszka Maliszewska. – Mam nadzieję, że znajdą się takie mechanizmy i taki rodzaj pomocy, które będą ich zachęcały do pozostawania w gospodarstwach, prowadzenia produkcji i bycia naszymi żywicielami. Jestem optymistką i mam nadzieję, że uda nam się wypracować takie modele rozwiązań, w których będziemy pomagali młodym rolnikom, a z kolei nasze naciski na Komisję Europejską spowodują, że znajdzie się więcej środków poza budżetem wspólnej polityki rolnej na wsparcie rolnictwa.

Wyzwania związane z przekształcaniem produkcji nakładają się dodatkowo na pandemię koronawirusa i brexit – niemal na półmetku od wyjścia Zjednoczonego Królestwa ze Wspólnoty do ostatecznego terminu wypracowania warunków dalszej koegzystencji UE i Wielka Brytania wciąż są dalekie od porozumienia.

(Newseria) 

Zobacz także

Zbliżenie dłoni używających czerwonej poziomicy do układania płytek.

Szkoła zawodowa. Czy słusznie się jej wstydzą?

Szkoła branżowa I stopnia, czyli szkoła zawodowa. Jest to obciach czy może dobry wybór na dzisiejsze czasy? Tak, to może być dobry wybór, tylko oczywiście jak zawsze – nie dla…

Sposoby na uniknięcie kontuzji. Jak grać nie robiąc sobie krzywdy

Sport to zdrowie, jak mawia tradycyjne porzekadło: „w zdrowym ciele…zdrowe cielę”.  Warto jednak mieć świadomość, jak trenować z głową. To znaczy tak, by mieć z tego przyjemność, pożytek i nie zrobić…

Zabawny terier żuje wąż ogrodowy, pryska wodą

Jak podróżować z czworonogiem. By odpoczynek nie stał się udręką

W okresie urlopowym chcemy i potrzebujemy odmiany. Uciekamy od codziennej rutyny, naszego zwykłego harmonogramu dnia, niektórych rytuałów dnia powszedniego  – dzięki czasowej zmianie nie tylko miejsca pobytu odpoczywa i regeneruje…