Na Radzymińskiej blisko 70-letni senior po pijanemu najechał samochodem na inne auto. Po kolizji uciekał i był agresywny wobec strażników miejskich.
Jak informuje Straż Miejska, około 20.00 funkcjonariusze SM patrolowali ulicę Radzymińską. Byli świadkami kolizji przy ulicy Bieżuńskiej. Zderzyły się dwa samochody osobowe. Volkswagen golf najechał na tył hondy civic. Funkcjonariusze zatrzymali się. Gdy wysiadali z radiowozu, by sprawdzić, czy w autach nie ma poszkodowanych, podbiegł mężczyzna, który był świadkiem zdarzenia. Poinformował, że sprawca kolizji wysiadł z samochodu i ucieka pieszo ulicą Bieżuńską. Funkcjonariusze ruszyli w pogoń. Po krótkim pościgu złapali uciekiniera. Ponieważ był agresywny i się wyrywał, funkcjonariusze mężczyznę obezwładnili i założyli mu kajdanki. To jednak go nie uspokoiło. Strażnicy wezwali wsparcie. Od zatrzymanego czuć było zapach alkoholu – relacjonuje Straż Miejska. Do przyjazdu policji strażnicy umieścili sprawcę kolizji w przedziale przewozowym radiowozu. Policjanci przyjechali na miejsce i przebadali nietrzeźwego kierowcę na zawartość alkoholu. Wynik wskazał 2 promile (0,9 mg/l) alkoholu w wydychanym powietrzu. Zatrzymali pochodzącego z południowego Mazowsza 67-latka. Przewieźli go do pobliskiego komisariatu – podsumowuje Straż Miejska.



