Policjanci z Podkowy Leśnej złapali mężczyznę podejrzanego o brutalny rozbój w ubiegłym roku. Mężczyzna miał też zaatakować sklep i rzucać odchodami. Wpadł, gdy jechał na rowerze, jak się okazało kradzionym.
Poszukiwania rozbójnika trwały kilka miesięcy. Jak relacjonuje Komenda Stołeczna Policji, brutalne przestępstwo miało miejsce w ubiegłym roku. kobietę siedzącą w samochodzie. Z zawiadomienia pokrzywdzonej wynikało, że siedziała w samochodzie. Nagle zaatakował ją obcy mężczyzna. Bił ją pięściami i kopał oraz żądał oddania wartościowych rzeczy. W efekcie ataku zabrał kobiecie telefon komórkowy i uciekł. Policjanci prowadzili poszukiwania rozbójnika. Przełom nastąpił kilka dni temu. Dzielnicowy z Podkowy Leśnej pełnił nocną służbę na terenie miasta. Zwrócił uwagę na mężczyznę szybko jadącego rowerem.
Odchodami w ekspedientkę
Zarówno charakterystyczny jednoślad, jak i wygląd rowerzysty wydał się policjantowi znajomy, stąd postanowił skontrolować osobę. Na widok radiowozu mężczyzna wyraźnie przyspieszył – relacjonuje policja. Po chwili policjanci złapali mężczyznę, a dzielnicowy natychmiast rozpoznał w nim poszukiwanego o wspomniany rozbój. Wygląd 47-latka zgadza się z rysopisem sprawcy. Po sprawdzeniu roweru okazało się, że kilka tygodni wcześniej został skradziony z jednej z posesji w Podkowie Leśnej. Mężczyzna twierdził, że go znalazł. Funkcjonariusze sprawdzili także inne niewyjaśnione sprawy. Szybko wyszło na jaw, że dwa miesiące wcześniej ta sama osoba weszła do jednej z placówek handlowych i znieważała oraz rzuciła w pracownicę… odchodami. Policjanci ustalili także, że zatrzymany może być sprawcą kilkukrotnych kradzieży towaru z różnych sklepów w okolicy – relacjonuje policja. 47-latek usłyszał zarzuty karne rozboju, znieważenia i naruszenia nietykalności cielesnej oraz paserstwa. Sprawa trafiła do Prokuratury Rejonowej w Grodzisku Mazowieckim. Sąd aresztował podejrzanego na trzy miesiące – podsumowuje policja.



