Warszawa
19/06/2026, 09:24
Partly cloudy
Partly cloudy
22°C
Ciśnienie: 1019 mb
Wilgotność: 83%
Wiatr: 1.9 m/s N
Opis: 0mm /6% / Rain
Prognoza
20/06/2026
Dzień
07
Prognoza
30°C
Wiatr: 3.4 m/s SE
Opis: 0mm / 0% / Rain
Prognoza
21/06/2026
Dzień
17
Thunderstorm
27°C
Wiatr: 3.6 m/s WNW
Opis: 2.5mm / 77% / Rain
 
Subskrybuj

Chłopiec był w sztok pijany i nie mógł wstać. Był jednak w stanie zniszczyć radiowóz

fot. straż miejska, mat. pras.

Pijany nastolatek leżał na Łukowskiej. Gdy funkcjonariusze próbowali mu pomóc, chłopak wpadł w szał, był wulgarny. Następnie zniszczył radiowóz. Ponieważ jest nieletni, koszty poniosą rodzice.

Do zdarzenia doszło w ostatnią niedzielę, 12 kwietnia. Jak relacjonuje straż miejska, około godziny 18.00 funkcjonariusze z VII Oddziału Terenowego odebrali zgłoszenie z ulicy Łukowskiej. Zgłaszający poinformował o dwóch mężczyznach, z których jeden nie mógł podnieść się z chodnika, a drugi nie dawał rady mu w tym pomóc. Funkcjonariusze dotarli na miejsce. Mężczyzna próbujący pomóc leżącemu na widok strażników szybko się oddalił, zostawił kompana siedzącego na trotuarze – relacjonuje straż miejska.

Nie słuchał nawet mamy

Młody człowiek nie chciał współpracować ze strażnikami, którzy zaoferowali pomoc w przybraniu pozycji pionowej. Był wulgarny, zwyzywał funkcjonariuszy, odmówił podania personaliów, odpychał interweniujących. Czuć było od niego alkohol. Strażnicy zaprowadzili młodzieńca do radiowozu, jednak w przedziale przewozowym chłopak wpadł w szał, kopał na oślep, uszkodził między innymi, wewnętrzną kamerę. Funkcjonariusze skuli go kajdankami – relacjonuje straż miejska. Na miejsce przybyła wezwana przez strażników policja, której udało się ustalić przypuszczalne miejsce zamieszkania młodego człowieka. Okazało się, że jest osobą nieletnią. Odnaleziona przez policjantów mama chłopaka również nie mogła wpłynąć na syna, który odnosił się do niej w sposób obraźliwy. Odmówił badania na obecność alkoholu, twierdząc, że „jest sportowcem i nie pije”. Okazało się to nieprawdą. Gdy w końcu nastolatek dmuchnął w alkomat, wykazał on ponad 1,6 promila alkoholu w organizmie. Ze względu na stopień pobudzenia, młody człowiek trafił do szpitala w asyście strażników. Konsekwencje zniszczeń poniosą rodzice – podsumowuje straż miejska.

Żródło: straż miejska, mat. pras.

Zobacz także

Decyzje personalne w Diecezji Warszawsko-Praskiej. Zmiana proboszcza na Gocławiu

Ksiądz Marek Kruszewski, dotychczasowy proboszcz parafii św. Patryka na Gocławiu będzie posługiwał w Aninie. A nowym proboszczem na Gocławiu zostaje ks. Artur Szajko. Swoje parafie zmieniają też wikariusze i rezydenci.…

Groza, kłęby dymu i autobus w ogniu. Sceny z katastroficznego filmu na Saskiej Kępie

Autobus linii 411 stanął w płomieniach na Trasie Łazienkowskiej. Widok był przerażający, na szczęście nikt nie ucierpiał. Były jednak poważne utrudnienia w ruchu. Dramatyczne chwile przeżyli pasażerowie autobusu linii 411…

Rozbity samochód na drodze. Silnik jeszcze ciepły, w środku podejrzane znalezisko

Rozbity Mercedes bez kierowcy i pasażerów stał na Wale Miedzeszyńskim. Wystrzeliły w nim poduszki powietrzne, miał rozbity cały przód. Silnik był jeszcze ciepły, ale w aucie nie było ludzi. Służby…