W okresie PRL jedna z autorek napisała o tradycyjnych sportach – kwadrancie i palancie. Pisała o nich, jako dyscyplinach idealnych dla krzewienia kultury fizycznej wśród młodzieży. Reżimowe media zmieszały ją z błotem. Padła ofiarą nagonki. Nic dziwnego. Komunizm zwalczał nie tylko tradycję przez duże T. Uderzał też w tak „błahe” rzeczy jak… drugie imię dla dziecka. Rodziców wzywano do przedszkoli na pogadanki o tym, że imię ma być jedno. Tradycyjną kuchnię, czy właśnie sport. Po roku 1989 przywrócono tradycję państwową, pamięć o bohaterach niepodległościowego podziemia, o wielu pisarzach. Jeśli chodzi o tradycyjny sport wciąż temat jest mało rozpowszechniony. A szkoda, bo wśród sportów tych były różne dyscypliny. Elitarne bądź szlacheckie, jak konkurencje związane z jeździectwem, jak i czysto „ludowe”, jak uważany przez niektórych historyków za prekursora baseballa palant. Warto je przypomnieć. (az)
Zobacz także

Fałszywy spokój i cisza przed burzą. 13 wydanie Magazynu „NTW”
Spokój i pokój to niewątpliwe dobra, pod warunkiem, że są prawdziwe. Gorzej, gdy walka o pokój polega na wprowadzaniu zbrodniczego reżimu, albo spokojny czas jest ciszą przed burzą. A przykłady…

Największa w historii. 9 maja 1987 roku samolot runął w Lesie Kabackim
Była sobota, 9 maja 1987 roku. W PRL obchodzony był Dzień Zwycięstwa. A samolot Ił 62M Kościuszko leciał do Nowego Jorku. Nie doleciał. Tuż po wylocie uległ awarii. Wracał do…

9 maja, dzień zniewolenia. Zwycięstwo czczą tylko na Kremlu
Data 9 maja w Rosji jest czczona jak Dzień Zwycięstwa. Gdy Władimir Putin i jego poplecznicy organizują sobie postsowiecki, imperialny sabat na cześć rzekomej wygranej z faszyzmem. Dla nas to…
