Zbigniew Ziobro odejdzie z rządu Prawa i Sprawiedliwości. Jego partia – Solidarna Polska opuści Zjednoczoną Prawicę. I będzie chciała dogadać się z Konfederacją. Takie sensacyjne tezy postawił niedawno w Wirtuanej Polsce były opozycjonista, politolog z Instytutu Józefa Piłsudskiego, dr Andrzej Anusz.
– Potwierdzam swoje słowa z portalu WP. Uważam, że ani PiS, ani Zbigniew Ziobro nie mają wyjścia. Musi nastąpić rozwód. Z kilku przyczyn – mówi „Nowemu Telegrafowi Warszawskiemu” dr Andrzej Anusz. – Po pierwsze, PiS znalazł się w dramatycznej sytuacji. Pieniędzy z Polskiego Ładu nie ma. Drożyzna szaleje, a „Polski Ład” na razie okazał się niewypałem. Jedynym wyjściem dla PiS jest dziś dogadanie się z Unią Europejską. Szczególnie, że na horyzoncie widnieje już sojusz z Manuelem Macronem. A na przeszkodzie tego wszystkiego stoi Solidarna Polska i Zbigniew Ziobro. Dlatego sądzę, że podobnie jak Jarosław Gowin opuści on koalicję – mówi Anusz. Zdaniem politologa odejście Zbigniewa Ziobry miałoby być także…. Szansą PiS na utrzymanie władzy. – Ziobro dogada się z PSL lub, co bardziej prawdopodobne, z Konfederacją. W przyszłym Sejmie, gdy PiS nie będzie miał samodzielnej większości, to on może przesądzić o powstaniu nowej koalicji – mówi dr Anusz.



