Na Pradze aż 10 proc. mieszkań nie ma toalety. A jeszcze więcej mieszkań jakieś WC posiada, ale nie w odrębnym, wydzielonym pomieszczeniu. Jedni nabijają się, że jest jak w „Świecie według Kiepskich”. Inni ostro krytykują, że to nie pasuje do XXI-wiecznej stolicy. To oczywiście prawda. Problem pojawia się jednak wtedy, gdy niektórzy zaczynają mówić o receptach na naprawę sytuacji. Cytowani przez media urzędnicy mówią, że konieczny jest gruntowny remont, najlepiej z wykwaterowaniem mieszkańców. Tu sprawa od razu budzi pytania – czy wykwaterowanie ludzi ma być czasowe, czy też na stałe, a nastąpić by miała po prostu wymiana lokatorów. Na to zgody być nie może. Innym groźnym pomysłem, rzucanym co i rusz jest żądanie zburzenia starych kamienic i zbudowania na ich miejsce czegoś nowego. To są zabytki. I jako takie muszą (!) być chronione. Należy budynki odrestaurować. Umieścić w nich toalety. Tak, aby służyły dotychczasowym mieszkańcom. Na burzenie starych kamienic zgody być nie może. (az)
Rewitalizować, nie likwidować! O groźnych pomysłach na Pradze (KOMENTARZ)

Zobacz także

Technikum. Czy warto wybrać taką szkołę?
Szkoła, po skończeniu której absolwent otrzymuje maturę i konkretny zawód może być doskonałym wyborem dla osób z zainteresowaniami konkretnymi. Ukierunkowanych technicznie, predestynowanych do pracy z nowoczesnymi technologiami, maszynami. Ale bardzo…

Szkoła zawodowa. Czy słusznie się jej wstydzą?
Szkoła branżowa I stopnia, czyli szkoła zawodowa. Jest to obciach czy może dobry wybór na dzisiejsze czasy? Tak, to może być dobry wybór, tylko oczywiście jak zawsze – nie dla…

Sposoby na uniknięcie kontuzji. Jak grać nie robiąc sobie krzywdy
Sport to zdrowie, jak mawia tradycyjne porzekadło: „w zdrowym ciele…zdrowe cielę”. Warto jednak mieć świadomość, jak trenować z głową. To znaczy tak, by mieć z tego przyjemność, pożytek i nie zrobić…