Warszawa
24/04/2026, 01:10
Overcast
Prognoza
10°C
Ciśnienie: 1015 mb
Wilgotność: 34%
Wiatr: 3.1 m/s NNW
Opis: 0mm /0% / Rain
Prognoza
25/04/2026
Dzień
25
Light drizzle
18°C
Wiatr: 7.3 m/s W
Opis: 0mm / 2% / Rain
Prognoza
26/04/2026
Dzień
25
Light drizzle
10°C
Wiatr: 8.5 m/s NW
Opis: 0mm / 60% / Rain
 
Subskrybuj

Porządkowała rzeczy po zmarłej mamie. Okazało się, że brakuje cennych przedmiotów. UKRADŁA je OPIEKUNKA

Zielone metalowe kraty i drzwi celi, na których wisiały jakieś dokumenty.
fot. policja

Markowy, szwajcarski zegarek, złote obrączki i łańcuszek, srebrne monety – to wszystko zginęło z domu starszej pani, która niedawno zmarła. Okazała się, że przynajmniej część tych przedmiotów ukradła opiekunka, która przez prawie rok opiekowała się staruszką. Kradzież zauważyła córka, porządkująca mieszkanie po zmarłej.

45-letnia kobieta zatrudniła się u pewnej rodziny, by opiekować się starszą, poważnie chorą panią. Przez 10-miesięcy mieszkała ze staruszką i faktycznie troskliwie się nią opiekowała. Tym większym szokiem dla rodziny musiało być odkrycie, że oprócz realnej pomocy kobieta staruszkę okradła, wynosząc z domu cenne przedmioty. Sprawa kradzieży wyszła na jaw po śmierci seniorki. Jej córka, porządkując rzeczy w mieszkaniu zmarłej, natknęła się na potwierdzenia zastawienia przedmiotów w lombardzie. Jak informuje Komenda Stołeczna Policji, w mieszkaniu brakowało dwóch złotych obrączek po rodzicach, złotego łańcuszka, kilku srebrnych monet kolekcjonowanych jeszcze przez jej ojca oraz należącego niegdyś do niego szwajcarskiego, markowego zegarka. Wartość skradzionych przedmiotów oszacowała na około 6000 zł. Jedyną osobą, którą mogła podejrzewać, była 46-letnia opiekunka, która przez ponad 10 miesięcy zamieszkiwała pod jednym dachem ze schorowaną, potrzebującą całodobowej opieki matką. Córka zmarłej zgłosiła sprawę do mokotowskich policjantów. Funkcjonariusze przyjęli zawiadomienie i po zapoznaniu się z dowodami w tej sprawie, postanowili sprawdzić trop wskazywany przez pokrzywdzoną – informuje policja. Funkcjonariusze ustalili, że podejrzewana o kradzież kobieta podjęła pracę na targowisku przy ul. Bakalarskiej w Warszawie. Złożyli jej więc wizytę. 46-latka od razu przyznała się do przestępstwa, chociaż nie do końca. Twierdziła, że nie wie nic na temat srebrnych monet. Co do pozostałych rzeczy wyjaśniała, że od czerwca 2020 r. opiekowała się starszą panią. Wówczas sama była w dramatycznej sytuacji materialnej. Dostawała zapłatę od córki swojej podopiecznej, ale potrzebowała dodatkowych pieniędzy na adwokata, a także inne sprawy związane z rozwodem. Twierdziła, że najpierw sprzedała złoty łańcuszek, później zegarek, a na końcu obrączki. Od samego początku żałowała tego, co robi i chciała wykupić te rzeczy z lombardu, a następnie je oddać. Nie udało jej się jednak, bo przedmioty sprzedano, a jej podopieczna zmarła. Kobieta została zatrzymana i usłyszała zarzuty, grozi jej kara do 5 lat więzienia – informuje policja.

(źródło: policja)

fot. policja

Zobacz także

Politycy się biją, Polacy obrywają. Kolejne wydanie Magazynu NTW

W tych dniach miną 24 lata od akcji w domu przedsiębiorcy Mirosława Ciełuszeckiego. Blisko ćwierćwiecze bezprawia pokazuje na systemowe patologie polskiego systemu. I fakt, że wizja polityków coraz bardziej rozmija…

Znak obszaru Natura 2000 Zatoka Pucka w Polsce przedstawiający oznaczenie obszaru chronionego.

Odpoczynek nad polskim morzem. Rewa nad Zatoką Pucką (materiał partnerski)

Masz dosyć zagranicznych wycieczek, przelotów, biur podróży, zagranicznych hoteli? Chcesz skorzystać z wakacji w Polsce, ale nie uśmiecha ci się wielogodzinna podróż w dalekie zakątki? Doskonałą alternatywą jest Rewa –…

Pat w kraju, stolicy, a będzie gorzej. Dziesiąty numer MAGAZYNU Nowego Telegrafu Warszawskiego

Po informacjach medialnych o tym, że w obskurnym przejściu łączącym Okrzei z Ząbkowską jest brzydko i niebezpiecznie, tunel jest jaskinią narkotyków i hazardu wywołały żądania zasypania przejść tego typu. A…