Warszawa
20/06/2026, 20:23
Mainly clear
Mainly clear
28°C
Ciśnienie: 1021 mb
Wilgotność: 44%
Wiatr: 2.8 m/s ESE
Opis: 0mm /2% / Rain
Prognoza
21/06/2026
Dzień
18
Moderate rain
32°C
Wiatr: 9.5 m/s SE
Opis: 2.5mm / 73% / Rain
Prognoza
22/06/2026
Dzień
07
Prognoza
28°C
Wiatr: 5.1 m/s NNW
Opis: 0mm / 45% / Rain
 
Subskrybuj

Od legionowej drużyny, do wielkiej Legii

Lucjan Brychczy i Edmund Zientara
Lucjan Brychczy i Edmund Zientara. Pierwszy jako piłkarz, drugi jako trener doprowadził Legię do półfinału Pucharu Mistrzów. Brychczy był potem trenerem, także asystentem Władysława Stachurskiego w sezonie 1990/91 (Legia dotarła do półfinału PZP) i Pawła Janasa w sezonie 1995/96 (Legia awansowała do Ligi Mistrzów i dotarła tam do ćwierćfinału) fot. By Joost Evers / Anefo - http://proxy.handle.net/10648/ab932fa2-d0b4-102d-bcf8-003048976d84, CC0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=67165184

 Początki mojej fascynacji Legią to lata 50-te. Czas straszny dla kraju, ale też dla piłki. Drużyny musiały zmienić nazwy, trafiały pod resorty. Legia, przedwojenny klub Piłsudczyków trafił pod wojsko. I musiał zmienić nazwę z Legia na CWKS. O przedwojennej historii klubu wiedziałem niewiele. Dopiero potem doczytywałem – drużyna powstała wśród żołnierzy Legionów w 1916. W okresie międzywojennym należała do ligowej czołówki, choć mistrzostwa nie udało się zdobyć. Przytrafił się spadek z ligi przed wojną, coś, co po wojnie nie miało już miejsca.

Moje początki, lata stalinowskie to czas, gdy kibice nie mogli pogodzić się za bardzo z polityczną czapą nad klubem. Odmawiali kibicowania, pamiętam mecze, gdy stadion był za…  przeciwnikami. Takie czasy. To się zmieniło. Zmieniło z dwóch powodów. Po pierwsze w 1956 roku reżim trochę zelżał. Dawną nazwę przywrócono. Komuna, choć parszywa przestawała mieć aż taki wpływ na sport. Za to drugi czynnik miał większe znaczenie. Był to czynnik sportowy. Legia, kierowana przez Węgra Steinera miała niesamowitą pakę. Przede wszystkim był „Kici”, czyli pan Lucjan Brychczy. Niesamowity technik. Byli też inni, ale Brychczy należał do piłkarzy ulubionych. No i były też sukcesy. Legia zdobyła pierwszy tytuł mistrza Polski. W zasadzie – jeden po drugim, w roku 1955 i 1956. To była pierwsza moja ukochana Legia. Potęgą była do lat 70-ych. To były miejsca w czołówce Ligi, rywalizacja z Górnikiem o złoto. Ale najlepsze czasy dopiero miały nadejść.

Tagi:

Zobacz także

Zbliżenie dłoni używających czerwonej poziomicy do układania płytek.

Szkoła zawodowa. Czy słusznie się jej wstydzą?

Szkoła branżowa I stopnia, czyli szkoła zawodowa. Jest to obciach czy może dobry wybór na dzisiejsze czasy? Tak, to może być dobry wybór, tylko oczywiście jak zawsze – nie dla…

Sposoby na uniknięcie kontuzji. Jak grać nie robiąc sobie krzywdy

Sport to zdrowie, jak mawia tradycyjne porzekadło: „w zdrowym ciele…zdrowe cielę”.  Warto jednak mieć świadomość, jak trenować z głową. To znaczy tak, by mieć z tego przyjemność, pożytek i nie zrobić…

Zabawny terier żuje wąż ogrodowy, pryska wodą

Jak podróżować z czworonogiem. By odpoczynek nie stał się udręką

W okresie urlopowym chcemy i potrzebujemy odmiany. Uciekamy od codziennej rutyny, naszego zwykłego harmonogramu dnia, niektórych rytuałów dnia powszedniego  – dzięki czasowej zmianie nie tylko miejsca pobytu odpoczywa i regeneruje…