Warszawa
20/06/2026, 23:13
Mainly clear
Mainly clear
26°C
Ciśnienie: 1021 mb
Wilgotność: 59%
Wiatr: 3.2 m/s SSE
Opis: 0mm /2% / Rain
Prognoza
21/06/2026
Dzień
25
Light drizzle
32°C
Wiatr: 4.2 m/s SSE
Opis: 0mm / 73% / Rain
Prognoza
22/06/2026
Dzień
18
Moderate rain
28°C
Wiatr: 6.6 m/s NNW
Opis: 2.5mm / 45% / Rain
 
Subskrybuj

(NIE)konsekwentna wojna z epidemią

Polish ambulance, Fiat Ducato, parked on a road. "Państwowe Ratownictwo Medyczne" logo visible.
zdj. ilustr. fot. By Karol Szadkowski (AMZ Kutno) - Praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=52375586

 Metody walki z koronawirusem, nawet kontrowersyjne, mogą być przez ludzi zrozumiałe i zaakceptowane pod warunkiem, że będą skuteczne, konsekwentne, nie będą jak najmniej szkodzić. O skuteczności i szkodliwości przekonamy się za jakiś czas. Ale co do konsekwencji już teraz można mieć pewne – delikatnie mówiąc – wątpliwości.

Polish ambulance, Fiat Ducato, parked on a road. "Państwowe Ratownictwo Medyczne" logo visible.
zdj. ilustr. fot. By Karol Szadkowski (AMZ Kutno) – Praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=52375586

Polacy, w tym warszawiacy, dość dobrze przyjęli pierwsze obostrzenia w walce z pandemią koronawirusa. Oczywiście istnieją potężne i uzasadnione obawy dotyczące przyszłości gospodarki. Ale sama strategia przyjęta przez rząd wydawała się sensowna. Właśnie – wydawała się. Bo tym, co aż bije po oczach jest brak konsekwencji w walce z wirusem. A najbardziej uderzającym przykładem jest sposób wychodzenia z kwarantanny domowej. Na logikę – jeśli rząd przekonuje wszystkich do pozostania w domach – bo najgroźniejsi są ci, co nie mają objawów, ale wciąż zarażają – skąd pewność, że po dwóch tygodniach kwarantanny, gdy nie mam objawów, nie zarażam? A może właśnie jestem tykającą bombą biologiczną, zagrożeniem dla życia innych ludzi? Zasada powinna być prosta – kwarantanna, a po niej testy. W ten sposób zrobiono w Norwegii i właśnie tam można już poluzowywać rygory w znacznie większym stopniu niż w Polsce. U nas na razie pozwala się wchodzić do lasu, w kościołach uzależniono liczbę wiernych od metrażu świątyń (słusznie, nie widzę powodu, by kościółek czy kapliczka były traktowane tak samo jak katedra bądź ogromna Świątynia Opatrzności Bożej). Jednak na większe poluzowanie jest zbyt wcześnie. Być może właśnie dlatego, że zabrakło testów. I żeby było jasne – opozycja, która mówi, że testom trzeba poddać wszystkich obywateli uprawia demagogię. Na to nas nie stać. Na to, by poddać testom grupy ryzyka i ludzi w kwarantannach, stopniowo selekcjonując ogniska zakażenia, pozwalając zdrowym obywatelom wracać do normalności – stać nas jak najbardziej. Szkoda, że tego nie zrobiono.

(NTW)

Zobacz także

Zbliżenie dłoni używających czerwonej poziomicy do układania płytek.

Szkoła zawodowa. Czy słusznie się jej wstydzą?

Szkoła branżowa I stopnia, czyli szkoła zawodowa. Jest to obciach czy może dobry wybór na dzisiejsze czasy? Tak, to może być dobry wybór, tylko oczywiście jak zawsze – nie dla…

Sposoby na uniknięcie kontuzji. Jak grać nie robiąc sobie krzywdy

Sport to zdrowie, jak mawia tradycyjne porzekadło: „w zdrowym ciele…zdrowe cielę”.  Warto jednak mieć świadomość, jak trenować z głową. To znaczy tak, by mieć z tego przyjemność, pożytek i nie zrobić…

Zabawny terier żuje wąż ogrodowy, pryska wodą

Jak podróżować z czworonogiem. By odpoczynek nie stał się udręką

W okresie urlopowym chcemy i potrzebujemy odmiany. Uciekamy od codziennej rutyny, naszego zwykłego harmonogramu dnia, niektórych rytuałów dnia powszedniego  – dzięki czasowej zmianie nie tylko miejsca pobytu odpoczywa i regeneruje…