Ciąg dalszy dramatu mieszkańców kamienicy przy ulicy Kresowej na Gocławku, na granicy Wawra i Pragi-Południe. Nadzór budowlany zdecydował w poniedziałek, że nie wrócą do swoich mieszkań.
Tragiczny pożar kamienicy przy ulicy Kresowej 33 wstrząsnął mieszkańcami Pragi-Południe i Wawra. Ogień pojawił się w mieszkaniu na drugim piętrze. Spłonęło poddasze i dach. Podczas przeszukania strażacy znaleźli zwęglone ciało kobiety. Policjanci ewakuowali wszystkich mieszkańców budynku. Miasto potrzebującym zapewnili mieszkanie w hotelu. W poniedziałek nadzór budowlany podjął decyzję – kamienica na razie nie może być na razie zamieszkana. Ludzie nie mogą wrócić do swoich mieszkań. Problem dotyczy pięćdziesięciu osób. Aby określić, czy budynek będzie nadawać się do zamieszkania, konieczna będzie ekspertyza budowlana. Do pożaru przy ulicy Kresowej doszło w sobotę, koło godziny 19.00. Paliło się drugie piętro, poddasze i dach. Na miejsce przyjechała straż pożarna. W akcji uczestniczyło osiemnaście zastępów Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej. Akcja była trudna, bo do przyjazdu strażaków ogień zajął sporą część budynku. Podczas akcji gaśniczej strażacy znaleźli zwęglone ciało kobiety. Strażacy prowadzili akcję do późnych godzin nocnych. Służby ustalają przyczyny tragedii.



