Warszawa
20/06/2026, 18:36
Partly cloudy
Partly cloudy
29°C
Ciśnienie: 1021 mb
Wilgotność: 40%
Wiatr: 3.5 m/s ESE
Opis: 0mm /2% / Rain
Prognoza
21/06/2026
Dzień
18
Heavy rain
31°C
Wiatr: 5.2 m/s SSE
Opis: 22.9mm / 73% / Rain
Prognoza
22/06/2026
Dzień
18
Moderate rain
24°C
Wiatr: 3.8 m/s NNW
Opis: 7.6mm / 45% / Rain
 
Subskrybuj

Odarcie ze słudzeń. Jeden plus z Ligi Narodów

Piłka nożna fot. Freeimages
Piłka, zdjęcie ilustr. fot. Freeimages.com
Zbliżenie piłki nożnej w ruchu, rozmyte tło
fot. Freeimages.com

Liga Narodów, czyli rozgrywki reprezentacji europejskich, w których różne federacje są zaliczone do poszczególnych grup (lig) nie ma zbyt wielu fanów. Na razie same federacje piłkarskie traktują LN jako mecze półtowarzyskie, które należy odbębnić. Czy będzie tak zawsze? Moim zdaniem nie. W przyszłości Liga Narodów może przyćmić mistrzostwa Europy. Dlaczego? Dlatego, że Euro to turniej, na który już teraz awansuje pół Europy. W tym takie „tuzy” jak kadra Macedonii Północnej, Finlandii, Słowacji. Naprawdę poziom tego turnieju będzie się w kolejnych edycjach obniżać. A jednocześnie sponsorzy i stacje telewizyjne będą bardziej życzliwym okiem patrzeć na rozgrywki, w których w najwyższej dywizji grają potęgi, w najniższej outsiderzy. Można awansować i spaść. Śmiem twierdzić, że za kilka – kilkanaście lat to Liga Narodów będzie się liczyć, a Euro być może w ogóle nie będzie. Dywizja A – spotkania Włoch z Holandią, Niemiec z Hiszpanią itd. najsłabsza, Dywizja D też ma swój urok, bo takie San Marino może wywalczyć pierwsze, historyczne punkty… ale oczywiście największa kasa będzie w najwyższej klasie rozgrywkowej. Ale to melodia przyszłości – wydaje się, że muszą się wcześniej odbyć ze dwa turnieje mistrzostw Europy, w których liczba nudnych meczów typu Austria – Macedonia Północna, Walia – Turcja, czy Szkocja – Czechy sprawi stopniowe przerzucanie zaciekawienia sponsorów, a co za tym idzie kibiców i federacji na Ligę Narodów. Na razie LN to mecze półtowarzyskie i wielką estymą się nie cieszą. Ale już mają wielki plus z punktu widzenia polskiej kadry. Reprezentacja Brzęczka mogła nieco zamydlić nam oczy niezłymi potyczkami z Bośnią, czy w eliminacjach Euro. Ale starcia z Włochami i Portugalią w poprzedniej edycji, a także z Holandią i Włochami w bieżącej pokazują, że Biało-Czerwoni nie tylko żadnego progresu w dwa lata nie zrobili, ale też odnotowali regres formy. Jeśli nie będzie radykalnych zmian, o awansie do mistrzostw Świata i przyzwoitym występie na czempionacie kontynentu możemy zapomnieć. (az)

Zobacz także

Zbliżenie dłoni używających czerwonej poziomicy do układania płytek.

Szkoła zawodowa. Czy słusznie się jej wstydzą?

Szkoła branżowa I stopnia, czyli szkoła zawodowa. Jest to obciach czy może dobry wybór na dzisiejsze czasy? Tak, to może być dobry wybór, tylko oczywiście jak zawsze – nie dla…

Sposoby na uniknięcie kontuzji. Jak grać nie robiąc sobie krzywdy

Sport to zdrowie, jak mawia tradycyjne porzekadło: „w zdrowym ciele…zdrowe cielę”.  Warto jednak mieć świadomość, jak trenować z głową. To znaczy tak, by mieć z tego przyjemność, pożytek i nie zrobić…

Zabawny terier żuje wąż ogrodowy, pryska wodą

Jak podróżować z czworonogiem. By odpoczynek nie stał się udręką

W okresie urlopowym chcemy i potrzebujemy odmiany. Uciekamy od codziennej rutyny, naszego zwykłego harmonogramu dnia, niektórych rytuałów dnia powszedniego  – dzięki czasowej zmianie nie tylko miejsca pobytu odpoczywa i regeneruje…