Warszawa
06/05/2026, 15:11
Overcast
Prognoza
24°C
Ciśnienie: 1004 mb
Wilgotność: 43%
Wiatr: 3.8 m/s WSW
Opis: 0mm /25% / Rain
Prognoza
07/05/2026
Dzień
25
Light drizzle
19°C
Wiatr: 4.2 m/s NNW
Opis: 0mm / 88% / Rain
Prognoza
08/05/2026
Dzień
25
Light drizzle
15°C
Wiatr: 3.2 m/s N
Opis: 0mm / 29% / Rain
 
Subskrybuj

Gdy Sylwester zabija. Elektryczne krzesło w saloniku babuni (KOMENTARZ)

Uroczy rudy kotek relaksujący się na drapaku dla kotów
fot. Pixabay

Spór o fajerwerki w Sylwestra mógłby być śmieszny, gdyby nie fakt, że przy okazji odpalania rac giną dziesiątki żyjących i czujących istot. Potworny hałas nie  jest problemem wyłącznie zwierząt, lecz także ludzi. Małych dzieci, ich rodziców, mających noc z głowy bynajmniej nie ze względu na szampańską zabawę, ludzi starszych. Sylwester do Bożego Narodzenia i Trzech Króli pasuje jak elektryczne krzesło do saloniku babuni.

(Tekst archiwalny, przypominamy z okazji końca roku)

Przyznam się do rzeczy strasznej: Nie znoszę Sylwestra. Nigdy nie byłem jego wielkim fanem. No, może poza krótkim okresem w czasie studiów, gdy świętowanie Nowego Roku było tak naprawdę doskonałą okazją żeby napić się alkoholu. Ale i wtedy wyżej ceniłem Boże Narodzenie i Święto Trzech Króli. Bo na logikę – Wigilia, wieczerza, rodzina  przy stole, tradycja. Potem święta, jedne z najważniejszych u katolików. A 6 stycznia Trzech Króli, i  dla chrześcijan obrządków wschodnich początek ich Bożego Narodzenia. Do tego głupawe świętowanie faktu, że jesteśmy rok starsi, że skończył się rok, ostre chlanie i strzelanie racami pasuje jakoś tak średnio.

Co rok to samo

Co roku w Sylwestra mamy do czynienia  ze sporem o fajerwerki. I przyznam się, że nie mogę pojąć tych, którzy owych idiotycznych zabaw ze sztucznymi ogniami bronią. Huk petard to oczywiście bezsensowne cierpienie zwierząt domowych (kto miał bądź ma zwierzaka, wie o co chodzi). Narażanie ich na ucieczkę z domu (współczuję kobiecie, która po Sylwestrze znalazła ciało swojego psa, którego ktoś oskalpował). Ale też co roku w Sylwestra dochodzi do dramatu zwierząt dzikich – jak zabite ptaki na Senatorskiej w Warszawie. Wreszcie – dramatu ludzi. Huczna noc i zabawa dla jednych to gehenna dla małych dzieci, czy ludzi starszych. Także cierpiących na demencję, czy alzheimera, którzy nie koniecznie są świadomi, że witamy Nowy Rok. To także dziesiątki wypadków przy odpalaniu rac. Wypadków, w których często zostają ranni (a zdarzają się też wypadki śmiertelne) bardzo młodzi ludzie. Robienie huku i to jeszcze z okazji tak durnej, jak ostatni dzień w kalendarzowym roku, naprawdę nie ma wielkiego sensu.

Zobacz także

Baseballista nr 18 w akcji, odbijający piłkę.

Uwielbiany i bardzo amerykański sport narodził się… w Polsce?

Przez setki lat narodowy sport Polaków. Wg Normana Daviesa to właśnie od niego swój początek wziął narodowy sport Amerykanów, czyli Baseball. Palant jeszcze w okresie międzywojennym cieszył się popularnością. W…

Zbliżenie na pysk czarnego, puszystego psa rasy puli na tle rozmytych gór.

Pies to przyjaciel rodziny. Jakiego jednak wybrać, gdy mamy dzieci?

Przyjęcie do domu psa to decyzja wpływająca na kolejne kilkanaście lat naszego życia. Musi być podjęta odpowiedzialnie. Szczególnie, gdy nowy członek rodziny ma być przyjacielem rodziny z dziećmi. (Materiał w…

Brama z cegły w historycznym europejskim mieście. Architektura średniowieczna.

Idealny weekend dla warszawiaka i nie tylko. Niezwykłość ziemi Świętego Krzyża

Miejsce idealne dla turystyki religijnej, rodzinnej i historycznej. Znajdziemy tu relikty pogańskiej historii ziem polskich oraz najstarsze polskie sanktuarium, miejsca fantastyczne dla dzieci, perły architektury. Świętokrzyskie należy do biedniejszych, ale…