Warszawa
20/06/2026, 21:24
Overcast
Prognoza
27°C
Ciśnienie: 1022 mb
Wilgotność: 50%
Wiatr: 3.2 m/s ESE
Opis: 0mm /2% / Rain
Prognoza
21/06/2026
Dzień
18
Moderate rain
32°C
Wiatr: 9.5 m/s SE
Opis: 2.5mm / 73% / Rain
Prognoza
22/06/2026
Dzień
07
Prognoza
28°C
Wiatr: 5.1 m/s NNW
Opis: 0mm / 45% / Rain
 
Subskrybuj

Dwie dekady dręczenia, to jeszcze nie koniec

Portret dojrzałego mężczyzny z krótkimi, jasnosiwymi włosami.
Mirosław CIeluszecki fot. PH

Ogólnopolski portal napisał o sprawie zniszczonego przedsiębiorcy Mirosława Ciełuszeckiego, o której wielokrotnie pisaliśmy w Nowym Telegrafie Warszawskim. Sprawę opisywały media o różnych profilach, od lewicy do prawicy.  Teraz materiał ukazał się w portalu DoRzeczy.pl, publikujemy go dzięki uprzejmości kierownictwa redakcji portalu.

Dwie dekady dręczenia, to jeszcze nie koniec

2 grudnia Sąd Najwyższy ma rozpatrzyć kasację w sprawie wyroku skazującego przedsiębiorcę Mirosława Ciełuszeckiego, skazanego w kuriozalnym, trwającym blisko dwadzieścia lat procesie. Od kilkunastu miesięcy wniosek o ułaskawienie przedsiębiorcy jest też u prezydenta RP Andrzeja Dudy. W obronie przedsiębiorcy wystąpili przedstawiciele wielu środowisk, od lewicy po prawicę. A mimo to Ciełuszecki wciąż może trafić do więzienia.

Mirosław CIeluszecki fot. PH

Sprawa Mirosława Ciełuszeckiego była już przez nas opisywana wielokrotnie. Przypomnijmy, że jest jednym z najbardziej dramatycznych przykładów patologii w działaniach zarówno sądów, jak i prokuratury.

Proces przedsiębiorcy toczy się od 2002 roku, czyli 18 lat. A więc nawet gdyby przedsiębiorca był winien, to sama długość trwania procesu powinna być przesłanką do ułaskawienia. Mimo to wniosek u prezydenta o ułaskawienie leży od prawie roku (trafił tam w grudniu 2019 roku). Kasacja w Sądzie Najwyższym ma być 2 grudnia.

 

Kuriozalne zarzuty i proces

 

Uderzające jest, za co przedsiębiorca został skazany. Chodzi o rzekome działanie na niekorzyść spółki. Rzecz w tym, że karanie za takie przestępstwo ma sens, jeśli są pokrzywdzeni. Tu natomiast sprawa dotyczy spółki, w której Ciełuszecki był niemal wyłącznym (ponad 90 proc.) udziałowcem. Co więcej, sama sprawa jest dość wątpliwa – działaniem na niekorzyść miało być to, że Ciełuszecki sprzedał spółce własne działki, za rzekomo zawyżoną wartość.

Pomijając fakt, że działki znajdowały się na granicy z Białorusią, to pieniędzy z ich sprzedaży biznesmen nie wziął dla siebie ale… wpłacił na konto spółki. A więc „szkoda” spółki polegała na tym, że zyskała działki, nie tracąc de facto ani złotówki. Szkody nie poniósł też Skarb Państwa – bo od transakcji zostały zapłacone wymagane podatki. Przedsiębiorca przed transakcją korzystał z operatu szacunkowego profesjonalnego rzeczoznawcy. Właśnie po to, by uniknąć wątpliwości prawnych.

Jak pisaliśmy w procesie jeden biegły mówił, że przelew ELIXIR kojarzy mu się z płynem, inny wprowadził w błąd Sąd, bo był uprawnień biegłego pozbawiony. A na domiar złego zniknął komputer z danymi spółki, będący koronnym argumentem obrony. Sprzęt „zaginął” w prokuraturze bądź sądzie. Ciełuszecki złożył doniesienie do prokuratury o zaginięciu sprzętu. Śledztwa nie wszczęto. – Śledczy przyznają, że sprzęt zaginął. Ale nie uważają, żeby to było przestępstwo – mówi Mirosław Ciełuszecki.

 

Protest ponad podziałami

 

W 2018 roku Sąd Okręgowy w Białymstoku skazał CIełuszeckiego na karę więzienia. A Sąd Apelacyjny rok później wyrok utrzymał. Zaczęła się ogólnopolska akcja protestacyjna – w obronie Ciełuszeckiego wystąpili byli opozycjoniści z okresu PRL, ludzie lewicy (Jan Śpiewak, Piotr Ikonowicz), ludzie prawicy (list do prezydenta z prośbą o ułaskawienie napisał Marek Jurek). Artykuły opisujące ze szczegółami kuriozalny proces pisały różne media, w tym portal DoRzeczy.pl.

 

Dwie dekady niewinności

 

Pomimo ewidentnych absurdów, a także faktu, że proces toczy się blisko dwie dekady, a stan zdrowia przedsiębiorcy jest zły, ułaskawienia wciąż nie ma. Ciełuszecki otrzymał za to pismo sądowe z żądaniem zapłaty za… opinie biegłych. Tych samych, którzy w sądzie wykazali się rażącą niekompetencją.

Wniosek o ułaskawienie leży u prezydenta. Nie wiadomo, czy i jaka decyzja zostanie podjęta. Proces kasacyjny odbędzie się w środę 2 grudnia. Sądowe pastwienie się nad przedsiębiorcą trwa już od 18 lat. I nie wygląda na to, by szybko się skończyło.

 

 

 

 

 

Zobacz także

Zbliżenie dłoni używających czerwonej poziomicy do układania płytek.

Szkoła zawodowa. Czy słusznie się jej wstydzą?

Szkoła branżowa I stopnia, czyli szkoła zawodowa. Jest to obciach czy może dobry wybór na dzisiejsze czasy? Tak, to może być dobry wybór, tylko oczywiście jak zawsze – nie dla…

Sposoby na uniknięcie kontuzji. Jak grać nie robiąc sobie krzywdy

Sport to zdrowie, jak mawia tradycyjne porzekadło: „w zdrowym ciele…zdrowe cielę”.  Warto jednak mieć świadomość, jak trenować z głową. To znaczy tak, by mieć z tego przyjemność, pożytek i nie zrobić…

Zabawny terier żuje wąż ogrodowy, pryska wodą

Jak podróżować z czworonogiem. By odpoczynek nie stał się udręką

W okresie urlopowym chcemy i potrzebujemy odmiany. Uciekamy od codziennej rutyny, naszego zwykłego harmonogramu dnia, niektórych rytuałów dnia powszedniego  – dzięki czasowej zmianie nie tylko miejsca pobytu odpoczywa i regeneruje…