Warszawa
06/05/2026, 14:58
Overcast
Prognoza
24°C
Ciśnienie: 1006 mb
Wilgotność: 77%
Wiatr: 4.1 m/s WSW
Opis: 0mm /25% / Rain
Prognoza
07/05/2026
Dzień
25
Light drizzle
19°C
Wiatr: 4.2 m/s NNW
Opis: 0mm / 88% / Rain
Prognoza
08/05/2026
Dzień
25
Light drizzle
15°C
Wiatr: 3.2 m/s N
Opis: 0mm / 29% / Rain
 
Subskrybuj

Dwie dekady dręczenia, to jeszcze nie koniec

Portret dojrzałego mężczyzny z krótkimi, jasnosiwymi włosami.
Mirosław CIeluszecki fot. PH

Ogólnopolski portal napisał o sprawie zniszczonego przedsiębiorcy Mirosława Ciełuszeckiego, o której wielokrotnie pisaliśmy w Nowym Telegrafie Warszawskim. Sprawę opisywały media o różnych profilach, od lewicy do prawicy.  Teraz materiał ukazał się w portalu DoRzeczy.pl, publikujemy go dzięki uprzejmości kierownictwa redakcji portalu.

Dwie dekady dręczenia, to jeszcze nie koniec

2 grudnia Sąd Najwyższy ma rozpatrzyć kasację w sprawie wyroku skazującego przedsiębiorcę Mirosława Ciełuszeckiego, skazanego w kuriozalnym, trwającym blisko dwadzieścia lat procesie. Od kilkunastu miesięcy wniosek o ułaskawienie przedsiębiorcy jest też u prezydenta RP Andrzeja Dudy. W obronie przedsiębiorcy wystąpili przedstawiciele wielu środowisk, od lewicy po prawicę. A mimo to Ciełuszecki wciąż może trafić do więzienia.

Mirosław CIeluszecki fot. PH

Sprawa Mirosława Ciełuszeckiego była już przez nas opisywana wielokrotnie. Przypomnijmy, że jest jednym z najbardziej dramatycznych przykładów patologii w działaniach zarówno sądów, jak i prokuratury.

Proces przedsiębiorcy toczy się od 2002 roku, czyli 18 lat. A więc nawet gdyby przedsiębiorca był winien, to sama długość trwania procesu powinna być przesłanką do ułaskawienia. Mimo to wniosek u prezydenta o ułaskawienie leży od prawie roku (trafił tam w grudniu 2019 roku). Kasacja w Sądzie Najwyższym ma być 2 grudnia.

 

Kuriozalne zarzuty i proces

 

Uderzające jest, za co przedsiębiorca został skazany. Chodzi o rzekome działanie na niekorzyść spółki. Rzecz w tym, że karanie za takie przestępstwo ma sens, jeśli są pokrzywdzeni. Tu natomiast sprawa dotyczy spółki, w której Ciełuszecki był niemal wyłącznym (ponad 90 proc.) udziałowcem. Co więcej, sama sprawa jest dość wątpliwa – działaniem na niekorzyść miało być to, że Ciełuszecki sprzedał spółce własne działki, za rzekomo zawyżoną wartość.

Pomijając fakt, że działki znajdowały się na granicy z Białorusią, to pieniędzy z ich sprzedaży biznesmen nie wziął dla siebie ale… wpłacił na konto spółki. A więc „szkoda” spółki polegała na tym, że zyskała działki, nie tracąc de facto ani złotówki. Szkody nie poniósł też Skarb Państwa – bo od transakcji zostały zapłacone wymagane podatki. Przedsiębiorca przed transakcją korzystał z operatu szacunkowego profesjonalnego rzeczoznawcy. Właśnie po to, by uniknąć wątpliwości prawnych.

Jak pisaliśmy w procesie jeden biegły mówił, że przelew ELIXIR kojarzy mu się z płynem, inny wprowadził w błąd Sąd, bo był uprawnień biegłego pozbawiony. A na domiar złego zniknął komputer z danymi spółki, będący koronnym argumentem obrony. Sprzęt „zaginął” w prokuraturze bądź sądzie. Ciełuszecki złożył doniesienie do prokuratury o zaginięciu sprzętu. Śledztwa nie wszczęto. – Śledczy przyznają, że sprzęt zaginął. Ale nie uważają, żeby to było przestępstwo – mówi Mirosław Ciełuszecki.

 

Protest ponad podziałami

 

W 2018 roku Sąd Okręgowy w Białymstoku skazał CIełuszeckiego na karę więzienia. A Sąd Apelacyjny rok później wyrok utrzymał. Zaczęła się ogólnopolska akcja protestacyjna – w obronie Ciełuszeckiego wystąpili byli opozycjoniści z okresu PRL, ludzie lewicy (Jan Śpiewak, Piotr Ikonowicz), ludzie prawicy (list do prezydenta z prośbą o ułaskawienie napisał Marek Jurek). Artykuły opisujące ze szczegółami kuriozalny proces pisały różne media, w tym portal DoRzeczy.pl.

 

Dwie dekady niewinności

 

Pomimo ewidentnych absurdów, a także faktu, że proces toczy się blisko dwie dekady, a stan zdrowia przedsiębiorcy jest zły, ułaskawienia wciąż nie ma. Ciełuszecki otrzymał za to pismo sądowe z żądaniem zapłaty za… opinie biegłych. Tych samych, którzy w sądzie wykazali się rażącą niekompetencją.

Wniosek o ułaskawienie leży u prezydenta. Nie wiadomo, czy i jaka decyzja zostanie podjęta. Proces kasacyjny odbędzie się w środę 2 grudnia. Sądowe pastwienie się nad przedsiębiorcą trwa już od 18 lat. I nie wygląda na to, by szybko się skończyło.

 

 

 

 

 

Zobacz także

Baseballista nr 18 w akcji, odbijający piłkę.

Uwielbiany i bardzo amerykański sport narodził się… w Polsce?

Przez setki lat narodowy sport Polaków. Wg Normana Daviesa to właśnie od niego swój początek wziął narodowy sport Amerykanów, czyli Baseball. Palant jeszcze w okresie międzywojennym cieszył się popularnością. W…

Zbliżenie na pysk czarnego, puszystego psa rasy puli na tle rozmytych gór.

Pies to przyjaciel rodziny. Jakiego jednak wybrać, gdy mamy dzieci?

Przyjęcie do domu psa to decyzja wpływająca na kolejne kilkanaście lat naszego życia. Musi być podjęta odpowiedzialnie. Szczególnie, gdy nowy członek rodziny ma być przyjacielem rodziny z dziećmi. (Materiał w…

Brama z cegły w historycznym europejskim mieście. Architektura średniowieczna.

Idealny weekend dla warszawiaka i nie tylko. Niezwykłość ziemi Świętego Krzyża

Miejsce idealne dla turystyki religijnej, rodzinnej i historycznej. Znajdziemy tu relikty pogańskiej historii ziem polskich oraz najstarsze polskie sanktuarium, miejsca fantastyczne dla dzieci, perły architektury. Świętokrzyskie należy do biedniejszych, ale…