Warszawa
20/06/2026, 18:13
Partly cloudy
Partly cloudy
29°C
Ciśnienie: 1021 mb
Wilgotność: 40%
Wiatr: 3.5 m/s ESE
Opis: 0mm /2% / Rain
Prognoza
21/06/2026
Dzień
18
Heavy rain
31°C
Wiatr: 5.2 m/s SSE
Opis: 22.9mm / 73% / Rain
Prognoza
22/06/2026
Dzień
18
Moderate rain
24°C
Wiatr: 3.8 m/s NNW
Opis: 7.6mm / 45% / Rain
 
Subskrybuj

Babcia przeżyła szok. Wnuczek leżał w łóżeczku. Obok mamusia pijana w sztok

Ręką dziecka chwytająca barierkę łóżeczka
fot. policja zdj. ilustr.

Spory szok przeżyła 53-letnia kobieta, która po rozmowie z córką myślała, że młoda kobieta i jej 2-miesięczny synek mogą paść ofiarą przemocy. Babcia wezwała policję i sama popędziła na miejsce. To, co zobaczyła przechodzi ludzkie pojęcie.

Gdy 53-latka odebrała telefon od córki przeraziła się nie na żarty. Z rozmowy wynikało, że 30-letnia kobieta pokłóciła się z agresywnym partnerem, a sytuacja może zagrażać życiu jej i 2-miesięcznego Klaudiusza. Jak relacjonuje Komenda Stołeczna Policji, zaniepokojona babcia pobiegła do mieszkania córki przy ulicy Bonifacego. Dobijała się do drzwi. Bez skutku. Słyszała, że ktoś jest w domu, ale nie mogła wejść do lokalu. Telefonu również nikt nie odbierał – relacjonuje policja. Babcia przestraszyła się nie na żarty. Myślała, że w mieszkaniu mogło dojść do sytuacji zagrażających życiu lub zdrowiu dziecka i matki. Poprosiła więc o pomoc policję i straż pożarną. Służby ratownicze siłowo weszły do środka. Strażacy, policjanci i przede wszystkim babcia ujrzeli coś, czego się kompletnie nie spodziewali. Jak informuje policja w mieszkaniu nie było partnera córki 53-latki. Panował za to ogromny bałagan. Na parapecie okna stała otwarta butelka wódki oraz kieliszki.

W okół unosił się zapach papierosów i alkoholu. W łóżku leżała kobieta, a w łóżeczku 2 miesięczny Klaudiusz. Wezwana na miejsce załoga karetki pogotowia przebadała dziecko, któremu na szczęście nic się nie stało. Kobieta również nie wymagała hospitalizacji. Policjanci zbadali stan trzeźwości 30-letki i okazało się, że ma ona ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Chłopczyka policjanci przekazali pod opiekę babci, a jego matkę zatrzymali. 30-latka, która w takim stanie „opiekowała się” niemowlęciem trafiła do policyjnej celi. Nadzór nad postępowaniem przejęła Prokuratura Rejonowa Warszawa Mokotów. Po wytrzeźwieniu 30-latka usłyszała zarzut. Za narażenie dziecka na utratę życia i zdrowia grozi jej do 5 lat więzienia – podsumowuje policja.

Zobacz także

Zbliżenie dłoni używających czerwonej poziomicy do układania płytek.

Szkoła zawodowa. Czy słusznie się jej wstydzą?

Szkoła branżowa I stopnia, czyli szkoła zawodowa. Jest to obciach czy może dobry wybór na dzisiejsze czasy? Tak, to może być dobry wybór, tylko oczywiście jak zawsze – nie dla…

Sposoby na uniknięcie kontuzji. Jak grać nie robiąc sobie krzywdy

Sport to zdrowie, jak mawia tradycyjne porzekadło: „w zdrowym ciele…zdrowe cielę”.  Warto jednak mieć świadomość, jak trenować z głową. To znaczy tak, by mieć z tego przyjemność, pożytek i nie zrobić…

Zabawny terier żuje wąż ogrodowy, pryska wodą

Jak podróżować z czworonogiem. By odpoczynek nie stał się udręką

W okresie urlopowym chcemy i potrzebujemy odmiany. Uciekamy od codziennej rutyny, naszego zwykłego harmonogramu dnia, niektórych rytuałów dnia powszedniego  – dzięki czasowej zmianie nie tylko miejsca pobytu odpoczywa i regeneruje…