Kilkaset interwencji straży pożarnej, poważne uszkodzenia budynków, podtopienia. Trwa szacowanie strat po nawałnicach, które w tym tygodniu przeszły nad Mazowszem. Najtrudniejsza sytuacja była w powiecie łosickim.
Po potwornych upalnych nastąpiło ochłodzenie. Wraz z nim nad Mazowsze przyszły jednak gwałtowne burze, połączone z silnym wiatrem i intensywnymi opadami deszczu. Przejście frontu burzowego w nocy ze środy, 1 lipca na czwartek 2 lipca przyniosło poważne straty. Jak poinformował Mazowiecki Urząd Wojewódzki, strażacy w regionie interweniowali ponad 350 razy.
Szacowanie strat
Strażacy wyjeżdżali przede wszystkim do usuwania powalonych drzew i konarów, zabezpieczania uszkodzonych dachów oraz budynków, a także do działań związanych z lokalnymi podtopieniami. Największe zniszczenia odnotowano na terenie powiatu łosickiego. W wielu miejscach gwałtowne zjawiska pogodowe uszkodziły dachy domów i budynków gospodarczych. Służby wojewody mazowieckiego monitorują sytuację i pozostają w kontakcie z samorządami oraz służbami – informuje MUW. Każdy mieszkaniec, którego budynek/lokal mieszkalny ucierpiał w wyniku niekorzystnego zjawiska atmosferycznego, ma możliwość zgłoszenia tego i zwrócenia się o zapomogę do właściwego Ośrodka Pomocy Społecznej. Wypłacanie zasiłków osobom poszkodowanym w wyniku niekorzystnego zjawiska atmosferycznego leży w gestii samorządu gminnego i powinno być finansowane ze środków gminy. W wyjątkowych sytuacjach, kiedy powstałe zniszczenia dotyczą znacznej liczby budynków, a skala potrzeb przekracza możliwości gminy, istnieje możliwość wsparcia ze środków budżetu państwa. Chodzi o pomoc finansową dla osób lub rodzin poszkodowanych w wyniku zdarzeń noszących znamiona klęsk żywiołowych – podsumowuje MUW.






