Kilka lat trwała gehenna chorej kobiety, nad którą regularnie znęcał się mąż. 67-latek wyzywał i bił kobietę. W końcu ona i jej córka nie wytrzymały, a starszy pan trafił za kraty.
Do zdarzenia doszło w Nowym Dworze Mazowieckim. Jak informuje Komenda Stołeczna Policji, 67-latek od kilku lat znęcał się psychicznie i fizycznie nad swoją nieporadną ze względu na stan zdrowia żoną. Będąc pod wpływem alkoholu, wszczynał awantury, podczas których wyzywał swoją żonę słowami uznanymi powszechnie za obelżywe i wulgarne, poniżał, uderzał, ciągnął za włosy, popychał. Pokrzywdzona kobieta i jej córka postanowiły przerwać milczenie i o sytuacji w domu opowiedzieć policjantom. Funkcjonariusze odizolowali sprawcę przemocy od pokrzywdzonej i osadzili go w policyjnym areszcie. W chwili zatrzymania mężczyzna był nietrzeźwy – relacjonuje policja. Postępowanie nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Nowym Dworze Mazowieckim. Mężczyzna usłyszał zarzut znęcania się psychicznego i fizycznego nad osobą najbliższą. Nowodworski sąd tymczasowo aresztował seniora na trzy miesiące. Według art. 207 § 1a. Kodeksu Karnego podejrzanemu grozi kara od sześciu miesięcy do ośmiu lat więzienia – podsumowuje policja.



