Warszawa
06/05/2026, 15:49
Overcast
Prognoza
24°C
Ciśnienie: 1006 mb
Wilgotność: 77%
Wiatr: 3.8 m/s WSW
Opis: 0mm /25% / Rain
Prognoza
07/05/2026
Dzień
25
Light drizzle
19°C
Wiatr: 4.2 m/s NNW
Opis: 0mm / 88% / Rain
Prognoza
08/05/2026
Dzień
25
Light drizzle
15°C
Wiatr: 3.2 m/s N
Opis: 0mm / 29% / Rain
 
Subskrybuj

Po pijanemu okradł żywą szopķę bożonarodzeniową. Nie wiadomo ile dokładnie zabra

fot. policja

Do 10 lat więzienia grozi mężczyźnie, który przed świętem Trzech Króli włamał się do żywej szopki w Płońsku i zabrał pieniądze. Przyznał się do winy.

Do zdarzenia doszło na początku stycznia, policja poinformowała o nim w tym tygodniu. Jak relacjonuje mazowiecka policja, dzień przed świętem Trzech Króli funkcjonariusze z Płońska otrzymali zgłoszenie, że ktoś uszkodził skarbonki przy żywej szopce bożonarodzeniowej na terenie przykościelnym przy ul. ks. Romualda Jaworskiego. Na miejscu funkcjonariusze ustalili, że przy betlejemskiej szopce z żywymi zwierzętami ustawione były dwie skarbony, do których odwiedzający wrzucali datki. Jedna z nich była drewniana, zamykana na kłódkę. Druga miała formę figurki anioła. Obie zostały uszkodzone, a zabezpieczenia zerwane. Z wnętrza skarbonek zniknęły pieniądze – relacjonuje policja. Funkcjonariusze zabezpieczyli nagrania z monitoringu znajdującego się na terenie przykościelnym oraz pobliskich sklepów. Analiza materiału pozwoliła rozpoznać mężczyznę widocznego na nagraniach.

Sprawcą okazał się 41-letni mieszkaniec Płońska. Policjanci zatrzymali podejrzanego, który podczas składania wyjaśnień, przyznał się do popełnienia przestępstwa. Jak relacjonował, do zdarzenia doszło 4 stycznia, gdy wracał do domu pod wpływem alkoholu. Przechodząc obok kościoła, zauważył szopkę. Gdy zobaczył skarbonki z pieniędzmi, wszedł do środka. Najpierw włamał się do drewnianej skarbony, zrywając kłódkę i zabezpieczenia. Gdy to się udało, postanowił otworzyć również drugą, w kształcie anioła. Z obu zabrał pieniądze – relacjonuje policja.Nie wiadomo, ile dokładnie pieniędzy znajdowało się w skarbonkach. Sam sprawca przyznał, że mogło to być około tysiąca złotych. 41-latek usłyszał dwa zarzuty kradzieży z włamaniem. Za to przestępstwo grozi kara od roku do nawet 10 lat pozbawienia wolności – podsumowuje policja.

Żródło: policja.pl, mat. pras.

Zobacz także

Zabrał kościelną skarbonę. Oddał, ale w środku zostało kilka złotych i intencje wiernych

Kolejna kradzież w kościele na Mazowszu. Przed majówką wpadli złodzieje z Lublina. Mężczyźni okradali puszki w świątyniach na terenie Siedlec. Teraz wpadł kolejny złodziej, tym razem na terenie powiatu sochaczewskiego.…

Obiecywali kobietom pracę w rolnictwie. Potem zmuszali do prostytucji. Gang rozbity

Policjanci z Warszawy rozbili międzynarodowy gang, zajmujący się handlem ludźmi. Przestępcy kusili kobiety przyjazdem do Polski. Potem zmuszali do prostytucji. Grupa oprócz handlu ludźmi zajmowała się sutenerstwem, rozbojami i wymuszeniami…

Pijana majówka na Mazowszu. W takim stanie opiekował się kilkuletnim dzieckiem

Szedł ulicą, zataczał się. To się może zdarzyć, ale ten mężczyzna trzymał za rękę kilkuletnie dziecko. Złapał go przechodzień. Potem okazało się, że ma do odsiadki wyrok więzienia. Do zdarzenia…