Warszawa
20/04/2026, 00:40
Overcast
Prognoza
11°C
Ciśnienie: 1013 mb
Wilgotność: 65%
Wiatr: 4.7 m/s ENE
Opis: 0mm /4% / Rain
Prognoza
21/04/2026
Dzień
04
Partly cloudy
13°C
Wiatr: 4.2 m/s NNE
Opis: 0mm / 0% / Rain
Prognoza
22/04/2026
Dzień
07
Prognoza
16°C
Wiatr: 5.4 m/s NW
Opis: 0mm / 0% / Rain
 
Subskrybuj

Pani wybrała się na zakupy. W sztok pijana pod supermarket zajechała samochodem

fot. pixabay, zdj. ilustrac.

2,5 promila alkoholu w organizmie miała 57-letnia mieszkanka Płońska, która pod market podjechała samochodem. Gdy chciała odjechać, pracownik ochrony uniemożliwił jej dalszą jazdę. Pani tłumaczyła, że wypiła jedynie „lampkę wina”. Jednak wykazana podczas kontroli ilość i zachowanie kobiety, która w trakcie zakupów mocno się zataczała, raczej jej wersji przeczy.

Jazda po alkoholu to stwarzanie zagrożenia dla siebie i innych. Nie ma bezpiecznej ilości alkoholu, po której można jechać. Nawet najmniejsza dawka spowalnia reakcję. Owszem zdarza się, że ktoś wypije dzień wcześniej i w organizmie zostanie ślad. Wpadek takich można uniknąć, nie jeżdżąc dzień po spożyciu, albo zaopatrując się w alkomat.

Zataczała się, chciała odjechać

Jednak dzień po spożyciu, ilości wykazane przez alkomat nie są duże. Gdy w organizmie jest 2,5 promila, oznacza to, że ktoś wsiadł od razu po spożyciu, albo dzień po bardzo ostrej imprezie. I właśnie tyle promili w organizmie miała klientka supermarketu w Płońsku. Jak relacjonuje mazowiecka policja, kobieta przyjechała na parking samochodem osobowym marki Citroen. Zaparkowała pojazd, udała się do sklepu na zakupy. Już w trakcie przebywania w markecie zachowanie 57-latki zaniepokoiło obsługę. Jedna z pracownic zauważyła, że mieszkanka Płońska zatacza się, traci równowagę i ma wyraźne trudności z poruszaniem. Pracownica poinformowała o swoich spostrzeżeniach ochroniarza sklepu. Mężczyzna również zwrócił uwagę na zachowanie klientki i potwierdził, że może ona znajdować się pod wpływem alkoholu. Gdy 57-latka zakończyła zakupy i opuściła sklep, ochroniarz nie spuszczał jej z oczu – relacjonuje policja. Po wyjściu z marketu kobieta wsiadła do zaparkowanego samochodu, uruchomiła silnik i zaczęła cofać, próbując odjechać z parkingu.

Mówiła, że wypiła tylko jedną lampkę…

Ochroniarz wybiegł ze sklepu, podszedł do pojazdu, uniemożliwił dalszą jazdę i wezwał na miejsce policję. Funkcjonariusze po przybyciu na miejsce ustalili, że 57-letnia mieszkanka Płońska ma w organizmie ponad 2,5 promila alkoholu. Kobieta tłumaczyła, że wcześniej wypiła z koleżanką „tylko lampkę wina”. Funkcjonariusze zatrzymali ją, pobrali też krew do dalszych badań laboratoryjnych. 57-latka usłyszała zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. Policjanci zatrzymali jej prawo jazdy. Za to przestępstwo grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności, co najmniej kilkuletni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz obowiązek zapłaty wysokiego świadczenia pieniężnego na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym, oraz Pomocy Postpenitencjarnej – relacjonuje policja. I przypomina, że nie istnieje „bezpieczna” ilość alkoholu, po której można wsiąść za kierownicę. Nawet niewielkie stężenie alkoholu zaburza ocenę sytuacji, spowalnia reakcję, pogarsza widzenie i zdolność koncentracji. Przy wysokim stężeniu, takim jak w opisywanym przypadku, kierujący stanowi zagrożenie nie tylko dla siebie, ale przede wszystkim dla innych – podsumowuje policja.

Żródło: policja.pl. mat. pras.

Zobacz także

Niebezpieczny i ścigany przestępca wpadł w Ostrołęce. Najbliższe lata spędzi za kratami

Miał zasądzony wyrok, ale się ukrywał, miał być niebezpieczny. Wpadł ścigany listem gończym 40-latek z Mazowsza. Udział w zorganizowanej grupie przestępczej i oszustwa to przestępstwa, w związku z którymi ścigano…

Pobił i okradł kobietę w aucie, rzucał w ekspedientkę… odchodami. Wpadł na kradzionym rowerze

Policjanci z Podkowy Leśnej złapali mężczyznę podejrzanego o brutalny rozbój w ubiegłym roku. Mężczyzna miał też zaatakować sklep i rzucać odchodami. Wpadł, gdy jechał na rowerze, jak się okazało kradzionym.…

Pani nożem raniła pana. Resztę życia może spędzić w więzieniu. Tragiczny finał popijawy

Kilka dni temu kobieta raniła nożem swojego partnera. W środę sąd ją aresztował. 35-latka usłyszała zarzut usiłowania zabójstwa. Grozi jej nawet dożywocie. Kolejny szokujący finał alkoholowej libacji i kłótni między…