Warszawa
21/04/2026, 10:23
Clear sky
Clear sky
12°C
Ciśnienie: 1018 mb
Wilgotność: 46%
Wiatr: 3.3 m/s NE
Opis: 0mm /0% / Rain
Prognoza
22/04/2026
Dzień
07
Prognoza
15°C
Wiatr: 5 m/s NW
Opis: 0mm / 0% / Rain
Prognoza
23/04/2026
Dzień
07
Prognoza
16°C
Wiatr: 6.3 m/s NW
Opis: 0mm / 0% / Rain
 
Subskrybuj

Perła dawnej stolicy w szponach polityków. Prawda o Pałacu Saskim (KOMENTARZ)

Pomnik konny króla Władysława II Jagiełły na dziedzińcu Zamku Królewskiego w Warszawie.
Pałac Saski, fot. Public Domain

Zbudował go Jan Andrzej Morsztyn, posiadali królowie, mieszkał w nim malutki Fryderyk Chopin. To tam złamano sowieckie szyfry w czasie wojny polsko-bolszewickiej oraz szyfr Enigmy. Można mieć różne podejście do odbudowy Pałacu Saskiego. Ten niezwykły obiekt nie zasługuje jednak na powielanie kłamstw na jego temat.

Dyskusja o odbudowie Pałacu Saskiego jest skrajnie upolityczniona. Niektórzy zwolennicy odbudowy zamiast o korzyściach z niej płynących z patosem krzyczą o „wstawaniu z kolan” i „historycznej sprawiedliwości”. Przeciwnicy opowiadają zaś o „rosyjskim pałacu”, co w przypadku obiektu zbudowanego przez Jana Andrzeja Morsztyna, domu rodzinnego Fryderyka Chopina i miejsca, w którym złamano sowieckie szyfry w czasie wojny polsko-bolszewickiej brzmi absurdalnie. Czas, aby pewne rzeczy odkłamać. Pałac Saski nie był projektem rosyjskim, zbudowanym w czasie zaborów. Przeciwnie. Powstał w XVII wieku, w 1661 roku. Obiekt ufundował Jan Andrzej Morsztyn. Wybitny poeta okresu Baroku, podskarbi wielki koronny.

Arcypolski obiekt

W wieku XVIII pałac stał się własnością polskich królów – w roku 1718 kupił go August II Mocny z dynastii saskiej Wettynów. To właśnie Sasom obiekt zawdzięcza swoją nazwę. W pałacu kwitło życie kulturalne stolicy, odbywały się w nim przedstawienia teatralne. Na początku XIX stulecia obiekt należał do Liceum Warszawskiego. W roku 1810 wprowadziła się do niego rodzina nauczyciela języka francuskiego – Mikołaja Chopina. Zamieszkał on tu z żoną Justyną, córką Ludwiką i synem Fryderykiem. To tu mały Frycek stawiał pierwsze kroki w wielkiej karierze muzycznej. W latach 30. XIX stulecia Pałac zakupił rosyjski kupiec Iwan Skwarcow. To dla niego budynek został przebudowany. Po śmierci kupca jego spadkobiercy sprzedali rosyjskiej armii. Stąd teorie o „rosyjskim pałacu”. Rzecz w tym, że w wieku XX, po odzyskaniu niepodległości Pałac Saski stał się siedzibą Sztabu Generalnego (później Sztabu Głównego) Wojska Polskiego.

To w nim działał zespół pod dowództwem podpułkownika Jana Kowalewskiego, który złamał bolszewickie szyfry w trakcie wojny polsko-bolszewickiej 1920 roku. 2 listopada 1925 roku w arkadach pałacu odsłonięto Pomnik Nieznanego Żołnierza. Sztab Generalny (potem przemianowany na Sztab Główny) Mieścił się tu do 1939 roku. W latach 1930–1937 Pałac Saski był siedzibą Biura Szyfrów. To tu w grudniu 1932 roku wybitni matematycy: Marian Rejewski, Jerzy Różycki i Henryk Zygalski złamali kod niemieckiej maszyny szyfrującej Enigma. Po upadku Powstania Warszawskiego, w grudniu 1944 roku Pałac Saski wysadzili Niemcy. Władze komunistyczne obiektu nie odbudowały. Została tylko pozostałość – Grób Nieznanego Żołnierza. Decyzja o odbudowie może się komuś nie podobać. Jednak na kłamstwa o rosyjskim pałacu ten niezwykły zabytek po prostu nie zasługuje.

(Materiał archiwalny)

Zobacz także

Lata 30. XX wieku, Warszawa, Polska: dziedziniec Pałacu Saskiego z konnym posągiem króla Zygmunta III Wazy.

Jeszcze raz za i przeciw odbudowie Pałacu Saskiego, bez absurdalnych teorii i chorych emocji (OPINIA)

Cholernie droga ekstrawagancja, w trudnych czasach zbędne szastanie groszem, czy może inwestycja, która zapewni ogromne zyski? Odbudowa Pałacu Saskiego wywołuje ogromne emocje. Sensowne argumenty za i przeciw odbudowie toną w…

Prace na Ochocie. Weekend bez tramwajów między Placem Narutowicza a Al. Niepodległości

W związku z remontem torowiska nie pojadą tramwaje w ciągu ulic Filtrowa – Krzywickiego – Nowowiejska na Ochocie. Część linii nie pojedzie w ogóle, część pojedzie objazdami. Będzie zastępcza komunikacja…

Niebezpieczne przejścia w Al. Ujazdowskich i na Belwederskiej. Ma być tam sygnalizacja

Sygnalizacja świetlna ma poprawić bezpieczeństwo pieszych w Alejach Ujazdowskich i Belwederskiej. Obecne przejścia nie spełniają norm, zabezpieczają je doraźne azyle. Docelowo pojawią się tam światła. Powstaną też buspasy. Ciąg Alej…