W wieku 69 lat zmarł były dowódca Wojsk Lądowych i Wielonarodowej Dywizji Centrum-Południe w Iraku, ostatnio popularny komentator i ceniony ekspert w dziedzinie obronności, generał Waldemar Skrzypczak.
Bardzo smutną wiadomość przekazał minister Obrony Narodowej, wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz. „Dotarła do nas smutna informacja o śmierci generała Waldemara Skrzypczaka. To ogromna strata dla bliskich i dla naszej rodziny wojskowej. Profesjonalizm, oddanie Ojczyźnie, patriotyzm – te słowa przychodzą na myśl, gdy wspominamy Pana Generała. Dziękuję za tysiące wyszkolonych żołnierzy, za dowodzenie nimi w kraju i na misjach. Za doświadczenie, którym do końca Pan Generał dzielił się z młodym pokoleniem. Dziś nasze myśli i modlitwy są z pogrążona w żałobie Rodziną” – napisał Władysław Kosiniak-Kamysz na portalu X (dawny Twitter).
Generał był dowódcą Wojsk Lądowych, dowodził też Wielonarodową Dywizją Centrum-Południe w Iraku. Po przejściu w stan spoczynku wypowiadał się jako ekspert. W marcu tego roku udzielił wywiadu „Nowemu Telegrafowi Warszawskiemu”. Twierdził, że Polska nie będzie w stanie wojny, ale już w nim jest. Choć atak typowo militarny jest mało prawdopodobny. „Wojna hybrydowa nie jest niczym innym niż właśnie stanem wojny, a my jako kraj frontowy z tym zagrożeniem zderzamy się cały czas. I moim zdaniem ten konflikt będzie eskalował. Wachlarz działań w wojnie hybrydowej Kremla będzie się coraz bardziej rozrastał, a agresja Moskwy będzie potęgować. Putin nie musi napadać nas militarnie. Wystarczy, że nas tą wojną hybrydową będzie cały czas atakował, turbował. W związku z tym trzeba być na to przygotowanym i sobie z tym poradzić. Pesymistą jednak nie jestem. Moim zdaniem nie ma zagrożenia bezpośrednim atakiem militarnym” – mówił generał w rozmowie z 2 marca 2025 roku.
Wywiad z gen. Waldemarem Skrzypczakiem, który ukazał się w
„Nowym Telegrafie Warszawskim” 2 marca 2025 roku



