Warszawa
09/05/2026, 14:37
Overcast
Prognoza
14°C
Ciśnienie: 1020 mb
Wilgotność: 78%
Wiatr: 3.3 m/s N
Opis: 0mm /6% / Rain
Prognoza
10/05/2026
Dzień
07
Prognoza
20°C
Wiatr: 2.5 m/s ENE
Opis: 0mm / 0% / Rain
Prognoza
11/05/2026
Dzień
12
Opis
25°C
Wiatr: 6.4 m/s SSE
Opis: 5.1mm / 75% / Rain
 
Subskrybuj

Kilka dni temu minęło 21 lat od śmierci Marka Karpia. Zmarł po tajemniczym wypadku

Nagrobek upamiętniający tragiczną śmierć Marka Karpa w 2004 r., z rzeźbą Chrystusa niosącego krzyż.
Grób Marka Karpia na Powązkach Wojskowych w Warszawie fot. Autorstwa Lukasz2 - Praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=15988364

12 września 2004 roku w szpitalu  w Warszawie zmarł Marek Karp. Twórca i wieloletni dyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich. Zmarł kilka tygodni po dziwnym wypadku samochodowym. Przed śmiercią był oskarżony w kuriozalnym procesie, razem z przedsiębiorcą, Mirosławem Ciełuszeckim. Sąd w Bielsku Podlaskim, który prowadził proces, nie chciał uznać zeznań byłego premiera Jerzego Buzka,  wicepremiera Janusza Szteinhofa. A na zeznawanie Zbigniewa Brzezińskiego, doradcy prezydenta USA, sąd w ogóle nie wyraził zgody. To jedna z najbardziej ponurych historii w Polsce XXI wieku.

Marek Karp był określany ostatnim obywatelem Wielkiego Księstwa Litewskiego. W okresie PRL działał w demokratycznej opozycji. Potem założył Ośrodek Studiów Wschodnich. Think tank, zajmujący się białym wywiadem. Inną rolą OSW było budowanie relacji biznesowych Polski z krajami dawnego ZSRR. Karp przyjął konkretną strategię – budowania owych relacji bilateralnych, niezależnie od Federacji Rosyjskiej. Był doradcą premierów Polski, prezydentów. Doradzał też rządowi Stanów Zjednoczonych i Komisji Europejskiej. Doradzał też mającej strategiczne znaczenie dla państwa firmie Mirosława Ciełuszeckiego Farm Agro Planta. Spółka sprowadzała sól potasową z Białorusi. Dodatkowym celem było oderwanie Białorusi od Rosji. Firma stała się potentatem na polskim rynku chemicznym. W roku 2002 wszystko uległo zmianie. Ciełuszecki został aresztowany. Zarzuty były absurdalne – przedsiębiorca był oskarżony o to, że rzekomo okradł… sam siebie (szczegóły opisywaliśmy na naszych łamach wielokrotnie). Nie mniej kuriozalne były zarzuty wobec Marka Karpia, któremu zarzucono fikcyjne doradztwo. Na rzecz oskarżonych zeznawali były premier Jerzy Buzek, były ambasador w Rosji Stanisław Ciosek, były wicepremier Janusz Steinhof. Zeznawać chciał też Zbigniew Brzeziński – wybitny analityk, doradca prezydenta Stanów Zjednoczonych, Jimmy Cartera. Ale sąd nie zgodził się na to, by zeznawał. Nie dawał też wiary pozostałym świadkom. Ciełuszecki został skazany w pierwszej instancji. A proces toczy się do dziś. Niebawem będzie dwadzieścia lat. Marek Karp wyroku nie dożył.

Był 13 sierpnia 2004 roku. Były dyrektor OSW jechał oplem astra. Nagle jego samochód został zepchnięty z drogi przez białoruskiego tira. Opel został zmiażdżony. Karp w bardzo ciężkim stanie trafił do szpitala. Początkowo lekarze nie dawali mu większych szans. A jednak stan eksperta zaczął się bardzo szybko poprawiać. Na tyle, żeby opuścić szpital. Był 12 września. Marek Karp zdążył jeszcze zadzwonić do rodziny, że czeka na odebranie ze szpitala. Gdy rodzina po kilku godzinach dotarła na miejsce, twórca OSW nie żył…

Okoliczności wypadku są do dziś owiane tajemnicą (kierowca Sierhij  Z. nigdy nie stanął przed sądem – zniknął). Wiele wątpliwości jest również wokół samej śmierci. W mediach nie brak nawet relacji o… zastrzeleniu twórcy OSW. Karp rzekomo wyszedł ze szpitala, a kilkanaście minut potem został znaleziony martwy. To jednak nieprawda. Faktem jest, że sama śmierć dyrektora była ogromnym zaskoczeniem. Oficjalnie Marek Karp zmarł w wyniku zatoru płucnego. Przypadłość ta zdarza się po wypadkach, w przypadku wielu złamań.

Osobną sprawą jest to, kto zyskał na sądowym i prokuratorskim zniszczeniu Marka Karpia i Mirosława Ciełuszeckiego. Wiadomo, że cele strategiczne, jak budowanie niezależnych relacji, mających odciągać Białoruś od Federacji Rosyjskiej nie zostały zrealizowane. Że działalność Karpia i Ciełuszeckiego naruszała interesy jednego rosyjskiego oligarchy oraz państwowych rosyjskich koncernów.

Sam proces był kuriozalny. Według oskarżenia Ciełuszecki miał sprzedać własną działkę swojej firmie i wprowadzić w błąd… samego siebie. W procesie jeden biegły okazał się fałszywy, innemu przelew ELIXIR kojarzył się z płynem. Podczas procesu zgubione zostały dowody, mające świadczyć o niewinności oskarżonych. Konkretnie zginął stacjonarny komputer.

Kompromitujący proces w równym stopniu obciąża zarówno sądy III RP, jak i prokuraturę czasów tzw. dobrej zmiany. Pracujący przy sprawie prokuratorzy awansowali już za rządów PiS.

Marek Karp został pochowany w Alei Zasłużonych na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie.

(Materiał archiwalny)

Żródło: „Nowy Telegraf Warszawski”

Zobacz także

O Władeczku, Marianie, kibelku i smrodzie, czyli dramat u Iksińskich (KOMENTARZ)

Wszelkie analogie niniejszej historyjki do bieżącej polityki są uzasadnione i w pełni zamierzone. Choć od publikacji minęły kolejne lata, tekst pozostaje aktualny. Państwo Iksińscy od lat zmagali się z problemem,…

Minęło 235 lat. 3 maja, rocznica uchwalenia pierwszej KONSTYTUCJI w EUROPIE

Kraju nie ocaliła, ale dała impuls na 123 lata walki o niepodległość Ojczyzny. 3 maja mijają 234 lata od uchwalenia pierwszej w Europie i drugiej na świecie nowoczesnej konstytucji. 3…

Wolności nie dała, ale wpłynęła na pokolenia. Magazyn NTW na majówkę

W niedzielę, 3 maja minęło 135 lat od uchwalenia Konstytucji 3 Maja. Pierwszej w Polsce i Europie, a drugiej po amerykańskiej na świecie nowoczesnej ustawy zasadniczej. Próby reform z 1791…