Warszawa
15/05/2026, 15:19
Overcast
Prognoza
15°C
Ciśnienie: 1001 mb
Wilgotność: 69%
Wiatr: 6.3 m/s SW
Opis: 0mm /100% / Rain
Prognoza
16/05/2026
Dzień
12
Opis
14°C
Wiatr: 3.6 m/s NW
Opis: 5.1mm / 82% / Rain
Prognoza
17/05/2026
Dzień
24
Moderate drizzle
12°C
Wiatr: 5.6 m/s N
Opis: 5.1mm / 92% / Rain
 
Subskrybuj

Na dworze mróz, w tv generał zamiast Teleranka

Wojciech Jaruzelski ogłasza stan wojenny fot. Domena Publiczna

 

Była noc, z 12 na 13 grudnia. Za oknem panował siarczysty mróz. W całym kraju przestały działać telefony. Na wielu klatkach schodowych rozległ się charakterystyczny stukot butów. To wojskowo-milicyjne patrole szły po nieświadomych niczego działaczy opozycji. Rano dzieci zamiast ulubionego Teleranka na telewizyjnych ekranach zobaczyły przemawiającego generała w mundurze. W poniedziałek, 13 grudnia mijają 44 lata od wprowadzenia stanu wojennego na terenie całego kraju. 

Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego wprowadziła stan wojenny w nocy, z 12 na 13 grudnia 1981 roku.  Zawiesiła wydawanie gazet. Ukazywały się jedynie pisma rządowe, „Trybuna Ludu” i „Żołnierz Wolności”.  W całym kraju władze wyłączyły telefony. A działaczy  Solidarności milicjanci i żołnierze zatrzymywali i przewozili do obozów internowania. Wieczorem nie można było wychodzić z domu – bo była godzina milicyjna. Na ulicach jeździły czołgi i transportery opancerzone. Stan wojenny został zawieszony 31 grudnia 1982 roku. Zniesiony 22 lipca 1983 roku.

Zobacz także

(Bez)radna rada. Czyli dlaczego (na razie) nie będzie zmian Konstytucji (OPINIA)

Nowa Konstytucja w naszym kraju by się przydała, a wręcz niezbędna jest zmiana, choć niektórych zapisów. Jednak fakt, że dyskusję nad zmianami inicjuje otoczenie prezydenta związanego z jednym obozem politycznym,…

Fałszywi biegli, znikające dowody, między thrillerem a komedią. (NASZ CYKL ODCINEK VIII)

Strzeż się fałszywego pokoju, to powiedzenie jak ulał pasuje do kolejnego etapu w historii Mirosława Ciełuszeckiego. Powtórzony proces ciągnął się kilkanaście lat. Zainteresowały się media, okazało się też, że jeden…

O Władeczku, Marianie, kibelku i smrodzie, czyli dramat u Iksińskich (KOMENTARZ)

Wszelkie analogie niniejszej historyjki do bieżącej polityki są uzasadnione i w pełni zamierzone. Choć od publikacji minęły kolejne lata, tekst pozostaje aktualny. Państwo Iksińscy od lat zmagali się z problemem,…