Warszawa
22/03/2026, 06:23
Partly cloudy
Partly cloudy
5°C
Ciśnienie: 1025 mb
Wilgotność: 78%
Wiatr: 2.1 m/s NE
Opis: 0mm /0% / Rain
Prognoza
23/03/2026
Dzień
07
Prognoza
13°C
Wiatr: 2.7 m/s SE
Opis: 0mm / 0% / Rain
Prognoza
24/03/2026
Dzień
07
Prognoza
15°C
Wiatr: 2.9 m/s WSW
Opis: 0mm / 2% / Rain
 
Subskrybuj

Atak człowieka na niedźwiedzia na zawsze zmienił oblicze Pragi!

Duży niedźwiedź brunatny stojący na skałach, wybieg dla zwierząt w zoo
fot. Adrian Grycuk/Wikipedia By Adrian Grycuk - Praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=41176949

Wśród wydarzeń 2020 roku poza kwestiami epidemii i służby zdrowia, awariami i aferami w Warszawie, zdarzeniami politycznymi, tragediami, zdarzeniami sportowymi, było też coś, co wymyka się wszelkim racjonalnym ocenom. Człowiek zaatakował niedźwiedzia. Samo w sobie zdarzenie nie musiałoby być wspominane w tekście noworocznym, gdyby nie jeden fakt.  W  efekcie ataku misie zostały na stałe zabrane z dotychczasowego wybiegu od strony al. Solidarności. To zdarzenie na zawsze zmieniło oblicze ZOO, Warszawy i Pragi!

Duży niedźwiedź brunatny stojący na skałach, wybieg dla zwierząt w zoo
fot. Adrian Grycuk/Wikipedia By Adrian Grycuk – Praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=41176949

Był ciepły majowy dzień, epidemia (chwilowo) przygasała, więc tłumy ludzi ruszyły na spacery. Także w kierunku ZOO. W pobliże ogrodu wybrał się też 23-latek z Krakowa. Zauważył fosę wybiegu niedźwiedzi brunatnych i niewiele myśląc wskoczył do wody. Zaciekawiona niespodziewanym gościem sędziwa niedźwiedzica Sabina podpłynęła do intruza. Wtedy mężczyzna zaatakował! Usiłował biedną niedźwiedzicę utopić! Przez chwilę było groźnie, bo i zaatakowana niedźwiedzica zaczęła przejawiać objawy może nie agresji (to dla intruza skończyłoby się śmiercią) ale poirytowania. Młody człowiek wyrwał się jednak z objęć niedźwiedzicy, uciekł i doczekał nadejścia pomocy. Za swój czyn został pociągnięty do odpowiedzialności, wiadomo, że w chwili ataku miał 1,5 promila alkoholu we krwi. A poruszona i zszokowana atakiem Sabina jeszcze przez kilka godzin porykiwała w kąciku. Ale nie sam atak jest kluczowy w całej historii. Istotne są jego następstwa. Otóż w efekcie dyrekcja ogrodu podjęła decyzję, że misie będą z wybiegu od strony Solidarności zabrane i już nigdy na niego nie wrócą. A to ważne, bo wybieg misiów był kultowym  miejscem w stolicy. Częstym punktem orientacyjnym, w czasach sprzed wynalezienia komórki to tam mieszkańcy prawobrzeżnej stolicy umawiali się na pierwsze randki (potem też, ale w erze przed telefonami komórkowymi punkt orientacyjny był o wiele ważniejszy niż teraz). Przeniesienie misiów jest decyzją, która na zawsze zmienia oblicze Warszawy i Pragi. (az)

 

Zobacz także

Gwiazda polskiej estrady, amerykańscy sportowcy, naukowcy. Tragedia u schyłku epoki Gierka

87 osób – załoga i pasażerowie – to ofiary katastrofy na Okęciu. 14 marca minęło już 46 lat od tamtej tragedii. Zginęła jedna z najpopularniejszych polskich wokalistek – Anna Jantar,…

Pomarańczowo-biały kot relaksujący się na krześle

To nieprawda, że Twój kot Cię ignoruje. On po prostu czuje się bezpiecznie

Aż 68 proc. Polaków ma wrażenie, że ich kot ich ignoruje. To efekt błędnej interpretacji kociej mowy ciała – uważają eksperci. Badani nie tylko mają wrażenie, że ich kot ich…

Dziki problem w stolicy. Kolejne wydanie Magazynu Nowego Telegrafu Warszawskiego

Dziki (czasem inne zwierzęta) coraz częściej pojawiają się w mieście, nawet w okolicy blokowisk. W stolicy to coraz większy problem. Wielu mieszkańców ma już na koncie bezpośrednie spotkanie z dzikim…