Warszawa
20/06/2026, 20:26
Mainly clear
Mainly clear
28°C
Ciśnienie: 1021 mb
Wilgotność: 44%
Wiatr: 2.8 m/s ESE
Opis: 0mm /2% / Rain
Prognoza
21/06/2026
Dzień
18
Moderate rain
32°C
Wiatr: 9.5 m/s SE
Opis: 2.5mm / 73% / Rain
Prognoza
22/06/2026
Dzień
07
Prognoza
28°C
Wiatr: 5.1 m/s NNW
Opis: 0mm / 45% / Rain
 
Subskrybuj

80. rocznica zamknięcia getta warszawskiego

Niebieski znak drogowy: „Fragment muru Getta, Część muru getta” umieszczony na betonowym słupie na tle zachmurzonego nieba.
fot. Adrian Grycuk/Wikipedia By Adrian Grycuk - Praca własna, CC BY-SA 3.0 pl, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=20981719

Dokładnie 80 lat temu, 16 listopada 1940 roku zamknięto „żydowską dzielnicę mieszkaniową” w Warszawie. W ten sposób powstało getto warszawskie. Miejsce odosobnienia ludności Warszawy pochodzenia żydowskiego. W tragicznych warunkach na niewielkiej przestrzeni nazistowscy Niemcy stłoczyli 400 tysięcy ludzi.

Niebieski znak drogowy: „Fragment muru Getta, Część muru getta” umieszczony na betonowym słupie na tle zachmurzonego nieba.
fot. Adrian Grycuk/Wikipedia By Adrian Grycuk – Praca własna, CC BY-SA 3.0 pl, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=20981719

W poniedziałek, 16 listopada szef Urzędu Ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk weźmie udział w uroczystościach upamiętniających tragiczne wydarzenia sprzed 80. lat. O godzinie 16.15 minister Kasprzyk zapali symboliczny znicz przy murze dawnego getta, znajdującym się obecnie na terenie XII Liceum Ogólnokształcącego im. Henryka Sienkiewicza w Warszawie. Jak przypomina w informacji prasowej UDSKiOR, 16 listopada 1940 roku, na mocy zarządzenia z dnia 2 października 1940 roku, wydanego przez gubernatora dystryktu warszawskiego, Ludwiga Fischera, zamknięto „żydowską dzielnicę mieszkaniową”. Przy wylotach do getta ustawiono niemieckie posterunki policyjne. Wprowadzono przepustki w ruchu pomiędzy gettem a tzw. stroną aryjską. Żydowska Warszawa została otoczona murem. Społeczność warszawskich Żydów, pełna kontrastów, ale i barwnego, dynamicznego życia, została odseparowana od reszty Warszawy. Powstała ogromna enklawa, jakby miasto w mieście, które miało być bezwzględnie wykorzystywane ekonomicznie i doszczętnie ograbione. Grabież mienia żydowskiego była systemowa i trwała od pierwszych dni okupacji. Tylko w ciągu kilku tygodni przed zamknięciem getta przesiedlono w jego granice 138 000 Żydów, a wysiedlono 113 000 Polaków. Ta operacja wiązała się z dalszym rabunkiem: skonfiskowano ok. 4000 sklepów i ok. 600 zakładów żydowskich po stronie aryjskiej. Ich przesiedleni właściciele nigdy nie odzyskali już swej własności.

Mur wokół getta zaczęto wznosić już od kwietnia. „Mur dzielił ludzi i po to był postawiony; nie umiem tego krócej wyrazić” – napisał Bogdan Wojdowski we wstępie do powieści „Chleb rzucony umarłym”. Do sierpnia 1940 roku powstało już 47 odcinków muru o trzymetrowej wysokości, zwieńczonego drutem kolczastym. Granice getta biegły także między posesjami – wyznaczały je ściany budynków. Jesienią niektóre odcinki muru zostały wybudowane wzdłuż i w poprzek ulic. Granice zamkniętej dzielnicy żydowskiej, choć pilnowane przez niemieckich żandarmów i oddział policji granatowej po stronie zewnętrznej, a od środka przez Służbę Porządkową, nazywaną potocznie policją żydowską, nigdy nie były szczelne. Szmugiel towarów na dużą skalę odbywał się przez kilkanaście bram do getta, dzięki przekupywaniu żandarmów i pozostałych służb, na mniejszą skalę przez tzw. mety, usytuowane w wielu punktach miasta: na posesjach granicznych, gdzie znajdowały się zamaskowane otwory w ścianach i podkopy. Szmuglowano także, przerzucając towary w workach przez mur. Na 307 hektarach Niemcy stłoczyli około 400 tysięcy ludzi. Dzienniki i relacje z getta, a nawet niektóre fragmenty niemieckich filmów propagandowych, pokazują olbrzymie zagęszczenie w „żydowskiej dzielnicy mieszkaniowej”. Granice getta, które dzięki skrupulatnym pracom historyków są dziś dokładnie ustalone, zmieniały się wraz z postępami polityki eksterminacyjnej, najbardziej po pierwszej akcji likwidacyjnej z lata 1942 roku.

(informacja prasowa UDSKiOR)

Zobacz także

Zbliżenie dłoni używających czerwonej poziomicy do układania płytek.

Szkoła zawodowa. Czy słusznie się jej wstydzą?

Szkoła branżowa I stopnia, czyli szkoła zawodowa. Jest to obciach czy może dobry wybór na dzisiejsze czasy? Tak, to może być dobry wybór, tylko oczywiście jak zawsze – nie dla…

Sposoby na uniknięcie kontuzji. Jak grać nie robiąc sobie krzywdy

Sport to zdrowie, jak mawia tradycyjne porzekadło: „w zdrowym ciele…zdrowe cielę”.  Warto jednak mieć świadomość, jak trenować z głową. To znaczy tak, by mieć z tego przyjemność, pożytek i nie zrobić…

Zabawny terier żuje wąż ogrodowy, pryska wodą

Jak podróżować z czworonogiem. By odpoczynek nie stał się udręką

W okresie urlopowym chcemy i potrzebujemy odmiany. Uciekamy od codziennej rutyny, naszego zwykłego harmonogramu dnia, niektórych rytuałów dnia powszedniego  – dzięki czasowej zmianie nie tylko miejsca pobytu odpoczywa i regeneruje…