W okresie PRL jedna z autorek napisała o tradycyjnych sportach – kwadrancie i palancie. Pisała o nich, jako dyscyplinach idealnych dla krzewienia kultury fizycznej wśród młodzieży. Reżimowe media zmieszały ją z błotem. Padła ofiarą nagonki. Nic dziwnego. Komunizm zwalczał nie tylko tradycję przez duże T. Uderzał też w tak „błahe” rzeczy jak… drugie imię dla dziecka. Rodziców wzywano do przedszkoli na pogadanki o tym, że imię ma być jedno. Tradycyjną kuchnię, czy właśnie sport. Po roku 1989 przywrócono tradycję państwową, pamięć o bohaterach niepodległościowego podziemia, o wielu pisarzach. Jeśli chodzi o tradycyjny sport wciąż temat jest mało rozpowszechniony. A szkoda, bo wśród sportów tych były różne dyscypliny. Elitarne bądź szlacheckie, jak konkurencje związane z jeździectwem, jak i czysto „ludowe”, jak uważany przez niektórych historyków za prekursora baseballa palant. Warto je przypomnieć. (az)
Zobacz także

Szkoła zawodowa. Czy słusznie się jej wstydzą?
Szkoła branżowa I stopnia, czyli szkoła zawodowa. Jest to obciach czy może dobry wybór na dzisiejsze czasy? Tak, to może być dobry wybór, tylko oczywiście jak zawsze – nie dla…

Sposoby na uniknięcie kontuzji. Jak grać nie robiąc sobie krzywdy
Sport to zdrowie, jak mawia tradycyjne porzekadło: „w zdrowym ciele…zdrowe cielę”. Warto jednak mieć świadomość, jak trenować z głową. To znaczy tak, by mieć z tego przyjemność, pożytek i nie zrobić…

Jak podróżować z czworonogiem. By odpoczynek nie stał się udręką
W okresie urlopowym chcemy i potrzebujemy odmiany. Uciekamy od codziennej rutyny, naszego zwykłego harmonogramu dnia, niektórych rytuałów dnia powszedniego – dzięki czasowej zmianie nie tylko miejsca pobytu odpoczywa i regeneruje…
