Warszawa
20/06/2026, 20:19
Mainly clear
Mainly clear
28°C
Ciśnienie: 1021 mb
Wilgotność: 44%
Wiatr: 2.8 m/s ESE
Opis: 0mm /2% / Rain
Prognoza
21/06/2026
Dzień
18
Moderate rain
32°C
Wiatr: 9.5 m/s SE
Opis: 2.5mm / 73% / Rain
Prognoza
22/06/2026
Dzień
07
Prognoza
28°C
Wiatr: 5.1 m/s NNW
Opis: 0mm / 45% / Rain
 
Subskrybuj

Klubowy rollercoaster

Piłka nożna
fot. Freeimages.com zdj. ilustr.
Piłka nożna
fot. Freeimages.com zdj. ilustr.

 Dzień po przykrej porażce z Omonią (dramatyczne sędziowanie, ale też umówmy się – gra Legii pozostawiała wiele do życzenia) możemy czuć się jak na rollercoasterze. Z jednej strony klęska w pucharach, z drugiej nadzieje z nowymi zawodnikami, centrum treningowym itd. Wypisz wymaluj jak w latach 1998 – 2014, gdy skończyła się epoka wielkiej Legii z Ligi Mistrzów, a w lidze a to był tytuł, a to wielkie rozczarowanie. A to powstanie stadionu, a to konflikt klubu z kibicami. 

Lata 1998 – 2014 to taki rollercoaster. Był upadek potęgi, mistrzostwo za Dragomira Okuki, ale potem też były dwumecze, gdzie Legia przegrywała w pucharach z przeciętniakami a jeden z trenerów mówił, że po prostu tak musi być, bo Legia jest słaba. Było mistrzostwo za Urbana, ale w pucharach było cieniutko. Do tego – co ważne – był niezrozumiały konflikt ITI z kibicami. Były też lepsze momenty. Na pewno fajna była ekipa Skorży – w kadrze było paru Polaków, bez niezrozumiałej promocji słabych obcokrajowców. Był awans do Ligi Europy po kapitalnym dwumeczu ze Spartakiem Moskwa, tam wyjście z grupy. To było dobre. Na plus jest może stadion. No i bramkarze – od lat to legijni byli zawodnicy decydują o sile bramki reprezentacji Polski. Ale do wielkiej Legii czy to tej z lat 70-ych, czy 90-ych nawet się klub nie zbliżył. Największą porażką była historia z pominięciem Roberta Lewandowskiego, który nie znalazł się w kadrze Legii. Bo „po co nam Lewandowski”. A kto dziś pamięta nazwisko Hiszpana, który wygryzł wtedy „Lewego” ze składu? Nieco lepiej zaczęło dziać się, gdy klub przejęli Leśnodorski, Mioduski i Wandzel. Ale to też jeszcze nie była wielka Legia. Choć były już pod nią podstawy.

Tagi:

Zobacz także

Zbliżenie dłoni używających czerwonej poziomicy do układania płytek.

Szkoła zawodowa. Czy słusznie się jej wstydzą?

Szkoła branżowa I stopnia, czyli szkoła zawodowa. Jest to obciach czy może dobry wybór na dzisiejsze czasy? Tak, to może być dobry wybór, tylko oczywiście jak zawsze – nie dla…

Sposoby na uniknięcie kontuzji. Jak grać nie robiąc sobie krzywdy

Sport to zdrowie, jak mawia tradycyjne porzekadło: „w zdrowym ciele…zdrowe cielę”.  Warto jednak mieć świadomość, jak trenować z głową. To znaczy tak, by mieć z tego przyjemność, pożytek i nie zrobić…

Zabawny terier żuje wąż ogrodowy, pryska wodą

Jak podróżować z czworonogiem. By odpoczynek nie stał się udręką

W okresie urlopowym chcemy i potrzebujemy odmiany. Uciekamy od codziennej rutyny, naszego zwykłego harmonogramu dnia, niektórych rytuałów dnia powszedniego  – dzięki czasowej zmianie nie tylko miejsca pobytu odpoczywa i regeneruje…