4 osoby zginęły, a 27 zostało rannych w 20 wypadkach, do których doszło w ostatni weekend na mazowieckich drogach. Policja przedstawiła dane.
Chodzi o bilans dni od piątku (10 lipca) do niedzieli (12 lipca) na drogach garnizonu mazowieckiego, a więc województwa bez Warszawy i sąsiednich powiatów. Jak informuje mazowiecka policja, na drogach regionu doszło do dwudziestu wypadków. Zginęły w nich 4 osoby, a 27 zostało rannych. Złapano 53 nietrzeźwych kierowców. Seria tragicznych zdarzeń rozpoczęła się już w piątkowy poranek, 10 lipca. Około 7.25 na drodze krajowej nr 10 w miejscowości Dzierzążnia zderzyły się dwa samochody ciężarowe i jeden osobowy.
Tragiczna seria
Ciężko rannego 20-letniego kierowcę Forda śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego (LPR) przetransportował do szpitala. Niestety lekarzom nie udało się uratować młodego mężczyzny – relacjonuje policja. Tego samego dnia, około 14.40, do kolejnego śmiertelnego wypadku doszło w Drobinie. Podczas manewru wyprzedzania kolumny pojazdów zderzyły się dwa samochody osobowe. Jeden z nich – Peugeot – uderzył w drzewo. Pomimo natychmiastowej pomocy i wezwania śmigłowca LPR, w szpitalu zmarł 35-letni pasażer auta. W sobotę wieczorem, około 19.20, służby ratunkowe interweniowały w miejscowości Grucele w gminie Troszyn. Na niestrzeżonym przejeździe kolejowym 44-letni kierowca Volkswagena wjechał wprost pod lokomotywę poruszającą się na trasie Białystok–Ostrołęka. Mężczyzna zginął miejscu – relacjonuje policja. Kolejny tragiczny wypadek wydarzył się w niedzielę około 21.30 w Mogielnicy w gminie Drobin. 44-letni mieszkaniec powiatu płockiego, z niewyjaśnionych dotąd przyczyn, zjechał Audi z drogi i uderzył w drzewo. Kierowca zginął na miejscu. Okoliczności tego zdarzenia wyjaśniają policjanci pod nadzorem prokuratora – podsumowuje policja.






