Warszawa w okresie wakacyjnym pustoszeje, ale korki bynajmniej nie są mniejsze. W tym roku trudno mówić też o sezonie ogórkowym, w związku z kampanią zbierania podpisów o zwołanie referendum w sprawie odwołania prezydenta stolicy. Nie ma ono
Organizatorzy referendum, czyli Stołeczna Operacja Referendalna (SOR) porwała się na zadanie znacznie trudniejsze, niż organizatorzy podobnej akcji w Krakowie. Trudniejszej niż podobne referendum w sprawie odwołania HannyGronkiewicz-Waltz w roku 2013. Powód? Aby zwołać referendum w sprawie odwołania prezydenta, trzeba zebrać podpisy 10 proc. mieszkańców uprawnionych do głosowania. To 132 tysiące 290 osób, więcej niż w wyborach prezydenta Polski. Frekwencja w samym referendum musi wynieść nie mniej niż 3/5 głosujących w ostatnich wyborach. W stolicy była tylko jedna tura wyborów, w której zawsze głosuje więcej osób. Nie znaczy to, że w mieście nie będą się toczyć gorące spory. I to już w trakcie zbierania podpisów, mimo sezonu ogórkowego.
Kampanijne tematy
Tematem, który był bezpośrednim impulsem dla inicjatywy była afera w Szpitalu Południowym. Ona nieco przycichła, ale jest temat kolejny. Paraliż miejskich ulic. Jak powiedział sam prezydent Rafał Trzaskowski, remonty wykonuje się w mieście w czasie, gdy wielu mieszkańców wyjeżdża na urlopy. Faktycznie ludzi w stolicy jest mniej, ale korki nie znikły – w wielu miejscach są korki i duże utrudnienia. Prace trwają, chociażby na skrzyżowaniu Alej Jana Pawła II i Al. Solidarności, Alej Jerozolimskich między Placem Starynkiewicza i Rondem Waszyngtona, na Wisłostradzie, Grójeckiej, Alei Niepodległości, Puławskiej i Moście Siekierkowskim. To tylko największe remonty. Prezydent Rafał Trzaskowski w nagraniu w serwisie X osobiście przeprosił za utrudnienia tych, którzy zostają w mieście. Temat jednak nie uszedł uwadze przeciwników obecnych władz miasta.
Tematem, który zapewne pojawi się w kampanii, jest zwężanie ulic. Dotychczas ze strony zwolenników takich rozwiązań padał jeden argument, bardzo mocny. „Liczba wypadków w stolicy spada”. I faktycznie tak jest, a w porównaniu z przełomem stuleci liczba wypadków spadła drastycznie. A jednak druga strona też ma mocny argument – węższe ulice i większe korki to utrudnienia dojazdu dla służb, także ratunkowych. Kontrowersje budzą też niektóre plany zagospodarowania i planowane inwestycje (na przykład proponowane zwężenie Al. Waszyngtona). Wątpliwości budzą też propozycje zasypywania podziemnych przejść. Inne tematy, które są z kolei żywe w dyskusjach w naszej redakcji to także komunikacja, bezpieczeństwo, zieleń, zabytki, polityka wobec kupców i drobnych przedsiębiorców. Inicjatywa referendum nie ma raczej szans powodzenia. Jeśli jednak w mieście dojdzie do debaty zwolenników różnych wizji stolicy: prawicowej (chyba bliskiej inicjatorom referendum), lewicowej (ruchy miejskie), ratuszowej, a także do rozmowy o mieście z perspektywy zwykłych mieszkańców, varsavianistów, przedsiębiorców – będzie to pozytywne.






