Od dłuższego czasu 44-latka doświadczała przemocy ze strony 47-latka. Mężczyzna pobił kobietę przy świadkach na Grochowskiej. Pokrzywdzona trafiła do szpitala, on do policyjnej celi.
Do zdarzenia doszło w sobotę, kilka dni temu na Grochowie. Jak relacjonuje straż miejska, przed godziną 11.00 funkcjonariusze prowadzili w rejonie ulicy Grochowskiej 207 działania związane z nieprzepisowym parkowaniem. W pewnym momencie podszedł do nich przechodzień, alarmując, że widział, jak niedaleko mężczyzna bije kobietę. Strażnicy udali się we wskazanym kierunku. Po chwili zauważyli siedzącą na ławce parę. Stan kobiety od razu wzbudził ich niepokój – relacjonuje straż miejska. Kobieta była zakrwawiona i miała rozciętą wargę. Po zapewnieniu bezpieczeństwa pokrzywdzonej i uspokojeniu agresywnego mężczyzny funkcjonariusze wezwali karetkę pogotowia oraz patrol policji. 44-letnia poszkodowana zwierzyła się strażnikom, że przemoc trwa już od dłuższego czasu. Kilka minut później na miejsce przybyła policja. Policjanci zatrzymali sprawcę na 48 godzin. 47-latka objęli też procedurą Niebieskiej Karty w związku z podejrzeniem stosowania przemocy fizycznej lub psychicznej wobec osoby najbliższej. Poszkodowana kobieta trafiła do szpitala – podsumowuje straż miejska.



