Dziesięć lat więzienia grozi mieszkańcowi gminy Żelechów. 52-latek ruszył na policjantów z piłą spalinową. Włączył ją, mówił, że zabije. A wszystko zaczęło się od awantury domowej.
Do zdarzenia doszło w sobotę, 14 marca wieczorem. Policjanci pojechali na interwencję do jednej z miejscowości w gminie Żelechów, gdzie nietrzeźwy mężczyzna miał zagrażać członkom swojej rodziny. Kiedy funkcjonariusze przyjechali pod wskazany adres, sytuacja okazała się znacznie bardziej niebezpieczna. Mężczyzna trzymał w rękach uruchomioną piłę spalinową. Ruszył w kierunku funkcjonariuszy. Podchodził do policjantów i wymachiwał w ich kierunku piłą, grożąc im śmiercią – relacjonuje policja. Agresor nie reagował na żadne polecenia, atakował i próbował zranić funkcjonariuszy, którzy użyli środków przymusu bezpośredniego. Obezwładnili napastnika i odebrali mu niebezpieczne narzędzie. Zatrzymali 52‑latka i umieścili w policyjnym areszcie. W przeszłości mężczyzna był notowany za przestępstwa drogowe i przeciwko rodzinie. W prokuraturze podejrzany usłyszał zarzut czynnej napaści na funkcjonariuszy. Sąd Rejonowy w Garwolinie tymczasowo aresztował mężczyznę na trzy miesiące. Podejrzanemu grozi kara do dziesięciu lat więzienia – podsumowuje policja.



