Osiem lat więzienia grozi starszemu mężczyźnie zatrzymanemu na gorącym uczynku. Senior przyszedł do starszej pani, by odebrać od niej pieniądze dla oszustów. Tam czekali już na niego policjanci.
Zdarza się, że „odbierakami”, czyli osobami kierowanymi po odbiór gotówki do oszukiwanych ludzi, są osoby bardzo młode. Tym razem było inaczej – do starszej pani po odbiór gotówki przyszedł inny senior. Do zdarzenia doszło niedawno w powiecie ciechanowskim. Jak relacjonuje mazowiecka policja, miejscowi policjanci dostali informację, że mieszkanka powiatu ciechanowskiego może prowadzić rozmowę telefoniczną z oszustem. Funkcjonariusze ustalili, że rozmówca powiedział kobiecie, że jej córka spowodowała poważny wypadek drogowy.
Udana zasadzka
Aby uniknąć konsekwencji prawnych, potrzebna jest pilna wpłata dużej sumy pieniędzy – przekonywał oszust. Mówił starszej pani, że gotówkę należy przekazać osobie, która zgłosi się po jej odbiór – relacjonuje policja. Mundurowi pojawili się w miejscu zamieszkania kobiety. Potwierdzili, że seniorka jest w trakcie rozmowy z przestępcą i może paść ofiarą oszustwa. Funkcjonariusze poinstruowali kobietę, jak ma się zachować, jednocześnie przygotowali zasadzkę na osobę, która miała odebrać pieniądze. Starsza pani zachowała zimną krew i nie dała po sobie poznać, że ma świadomość, że rozmawia z oszustem. Po pewnym czasie pod wskazany adres przyszedł mężczyzna, który zgłosił się po gotówkę. Kobieta przekazała mu torebkę, w której było 70 tysięcy zł. W momencie, gdy mężczyzna próbował odebrać pieniądze, zatrzymali go policjanci. Odbierakiem okazał się 65-letni mieszkaniec powiatu ciechanowskiego. Trafił do policyjnego aresztu. Usłyszał zarzut oszustwa, grozi mu kara do ośmiu lat więzienia. Sprawa ma charakter rozwojowy – podsumowuje policja.



