7,5 roku więzienia grozi mężczyźnie, który znęcał się nad własną mamą w powiecie ostrowskim. Kara może być wyższa, bo podejrzany działał w recydywie. W sobotę znów wpadł w ręce policji, a we wtorek sąd go aresztował.
Od dawna znęcał się nad własną mamą. Zwrot nastąpił w ostatnią sobotę po południu. Jak relacjonuje mazowiecka policja, funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o awanturze domowej na terenie powiatu ostrowskiego. Gdy na miejsce dojechali małkińscy policjanci, ustalili, że pijany 48-latek wszczął awanturę z matką, wyzywał ją, szarpał, groził jej śmiercią. Mundurowi zatrzymali 48-latka i przewieźli do policyjnego aresztu. Gdy mężczyzna wytrzeźwiał, trafił do prokuratury, gdzie usłyszał zarzut fizycznego i psychicznego znęcania się nad matką oraz grożeniem jej śmiercią w warunkach recydywy. Przestępstwa te popełniał pod wpływem alkoholu – relacjonuje policja. We wtorek, 10 lutego sąd tymczasowo aresztował podejrzanego na okres trzech miesięcy. Za znęcanie się nad osobą najbliższą grozi do pięciu lat pozbawienia wolności. W tym przypadku sąd może zdecydować o wyższej karze z uwagi na recydywę 48-latka – podsumowuje policja. A więc wyrok może wynieść nawet 7,5 roku więzienia.



