Na warszawskich ulicach jest bardzo ślisko. Do naszej redakcji odezwali się mieszkańcy Gocławia, którzy przeżyli niezwykle ciężki poranek. Trudna sytuacja była od rana w całym mieście. A na ulice już nad ranem wyruszyły pługopiaskarki.
Na sobotę Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej zapowiedział marznące opady. Jest też mgliście. IMGW niemal dla całej Polski wydał ostrzeżenie. Bardzo trudny poranek przeżyli też mieszkańcy Gocławia, którzy zgłosili się do naszej redakcji. „To był dramat. Wysiadłem z autobusu, nagle pojechałem, rąbnąłem jak długi. Dobrze, że poleciałem na chodnik, nie na jezdnię. A ludzie wokół też przewracali się, wyglądało to, jak w mało śmieszne, kiepskiej kreskówce – mówi pan Arkadiusz, który o poranku wracał z nocnej zmiany w pracy.
Ciężki poranek mieszkańców Gocławia
„Mam bardzo dobre buty, które zawsze chroniły mnie przed śliską nawierzchnią, tu nawet one nie zadziałały” – dodaje. Z kolei pani Anna również „zaliczyła” dwa twarde lądowania. „Miałam nie wychodzić, ale musiałam zrobić najpotrzebniejsze zakupy. Mam nadzieję, że to jedynie lekkie potłuczenia, nie będę musiała iść na SOR”. Szpitalne oddziały ratunkowe w czasie gołoledzi notują zazwyczaj wzmożony ruch. W dniach, w które prognozowana jest śliska nawierzchnia, należy zachować szczególną ostrożność podczas jazdy samochodem oraz podczas poruszania się pieszo. „Na Gocławiu byłem świadkiem ciekawej sytuacji. Dozorca jednej z posesji „grzecznościowo” posypał piaskiem też teren sąsiadujących z nią chodników. Nie wszędzie lód był posypany” – dodaje mieszkaniec Gocławia. Jak ostrzega policja, może być bardzo ślisko. A Zarząd Oczyszczania Miasta informował w mediach społecznościowych, że o 7.00 rano na ulice miasta wyjechało 170 pługoposypywarek. Obsługują te ulice, którymi kursują autobusy miejskie. Akcja obejmuje 1500 km dróg.
Pługopiaskarki na ulicach
Ekipy z piaskiem posypują tereny dla pieszych, w pierwszej kolejności kładki i schody. Wcześniej posypywarki ruszyły do akcji już o 4.30 – najpierw w te najbardziej zagrożone miejsca, czyli mosty, wiadukty i strome ulice. Następnie rozszerzając zakres działań” – czytamy w komunikacie ZOM. Warto jednak dodać, że za posypywanie chodników i jezdni mieście odpowiadają różne podmioty. I tak – za niektóre arterie, jak drogi ekspresowe, część chodników i mostów odpowiada Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, czyli podmiot państwowy. Podległy miastu Zarząd Oczyszczania Miasta odpowiada za jezdnie i ulice, po których poruszają się pojazdy komunikacji miejskiej. Zarząd Zieleni m.st. Warszawy odpowiada za alejki i chodniki w parkach. Zarząd Terenów Publicznych za Śródmieście, Zarząd Praskich Terenów Publicznych działa na Pradze-Północ. Z kolei urzędy 18 dzielnic odpowiadają za ulice gminne i znajdujące się przy nich. Drogami osiedlowymi zajmują się zarządcy osiedli, a za okolice poszczególnych posesji odpowiedzialność spoczywa na zarządcach nieruchomości.



