Ocieplenie jest faktem, ale razem z nim spodziewane są marznące opady. Będzie bardzo ślisko. Problemem są też zwisające sople i zalegający śnieg.
Ostatnie dni należały do najcięższych w czasie tej zimy, która z kolei była jedną z najmroźniejszych w ostatnim czasie. Teraz nastąpiło wyraźne ocieplenie – zamiast kilkunastostopniowych mrozów, mamy temperaturę w okolicach zera. Wciąż jednak może ona zagrażać osobom będącym na zimnie, a jednocześnie dochodzą nowe niebezpieczeństwa. Wraz z ociepleniem przychodzi gołoledź.
Nadciąga gołoledź, uważajmy
Według prognoz Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej do piątku będzie bardzo ślisko. Marznące opady deszczu mogą powodować gołoledź. To przede wszystkim zagrożenie na drogach, gdy nie musimy, nie wyjeżdżajmy autem. A jak jest taka konieczność, zachowajmy szczególną ostrożność. Stosujmy się do przepisów i dostosujmy prędkość do warunków jazdy. Taka pogada to także ogromne zagrożenie dla pieszych. Zazwyczaj urazówki pełne są pacjentów, z rozmaitymi złamaniami i stłuczeniami. Dochodziło w przeszłości nawet do wypadków śmiertelnych, urazów głowy, złamań kręgosłupa. Problemem jest fakt, że nie ma jednego odpowiedzialnego za bezpieczeństwo na ulicach. Inny podmiot odpowiada za odśnieżanie, czy posypanie dróg tam, gdzie jeżdżą autobusy, inny za drogę osiedlową, czy alejkę w parku. A jak wykopyrtniemy się przy własnej klatce schodowej, łamiąc sobie miednicę, musimy ustalić, czy odpowiada za to osiedlowa rada, czy może zarządca nieruchomość. O tej sprawie napiszemy więcej w najbliższym wydaniu naszego magazynu.
Trudne warunki
IMGW ostrzega o marznących opadach, które w tych dniach mogą pojawić się w Warszawie i województwie mazowieckim. Jak podaje IMGW opady marznącego deszczu powodujące gołoledź, mogą wystąpić do piątku, 6 lutego do godz. 11.00. IMGW wydał ostrzeżenie drugiego stopnia. Urząd Miasta st. Warszawy ostrzegł w komunikacie, że warunki mogą być wyjątkowo niebezpieczne zarówno dla pieszych, jak i kierowców. Miejscy urzędnicy deklarują, że ekipy odpowiedzialne za zimowe utrzymanie miasta są w pełnej gotowości. Posypywarki wyjadą na wszystkie ulice, którymi kursują autobusy miejskie. Na chodnikach, przejściach dla pieszych, schodach i kładkach pracować będą ekipy wyposażone w piasek. Rzecz w tym, że nie wszystko podlega miastu, które apeluje do zarządców pozostałych chodników i ulic o przygotowanie zapasów piasku i reagowanie na bieżąco. Innym zagrożeniem są zwisające sople i zalegający na dachach śnieg – przypomina stołeczny ratusz. Niezależnie od tego uważajmy i zwracajmy uwagę na innych, którzy mogą potrzebować pomocy.



