Ponad rok mieszkaniec Nowego Dworu Mazowieckiego doświadczał prześladowania ze strony własnego brata. Sprawca od maja 2024 roku groził mężczyźnie, że go zabije. W weekend miarka się przebrała.
Do zdarzenia doszło w Nowym Dworze Mazowieckim. Wszystko zaczęło się w maju 2024 roku. Zgłoszenie o przestępstwie do nowodworskiej komendy wpłynęło jednak dopiero w ostatni weekend.
Jak relacjonuje mazowiecka policja, z ustaleń wynika, że 38-latek od maja 2024 roku, w krótkich odstępach czasu kierował groźby pozbawienia życia wobec swojego brata. Grożenie śmiercią wywołało u pokrzywdzonego realną obawę, że groźby zostaną spełnione. W weekend pokrzywdzony mężczyzna powiadomił policję i poprosił o pomoc. Na miejsce udali się patrolowcy. Zatrzymali 38-latka, a w rodzinie wdrożyli procedurę Niebieskiej Karty. Policjanci ustalili, że agresywny 38-latek, będąc pod wpływem alkoholu, wszczynał awantury, podczas których był agresywny wobec domowników. W trakcie ostatniej interwencji mężczyzna rzucał różnymi przedmiotami i niszczył wyposażenie domu. Ciężarkami do ćwiczeń wybił szyby w witrynach drzwi i uszkodził żyrandol – relacjonuje policja. Mieszkaniec Nowego Dworu trafił do policyjnego aresztu. Usłyszał zarzut kierowania gróźb karalnych wobec osoby najbliższej. W poniedziałek nowodworski sąd tymczasowo aresztował podejrzanego na trzy miesiące. 38-latkowi za zarzucone przestępstwo grozi kara do trzech lat więzienia – podsumowuje policja.



