Bardzo groźny wypadek w Śródmieściu. Kobieta jadąca na „jabłuszku” uderzyła z impetem głową i klatką piersiową w podstawę ławki. Bardzo krwawiła, karetka zawiozła ją do szpitala.
Do bardzo niebezpiecznego zdarzenia doszło w ostatni weekend na górce przy Parku Fontann. Jak relacjonuje straż miejska, funkcjonariusze patrolujący teren dostrzegli zbiegowisko zdenerwowanych ludzi. U stóp dość stromego zbocza leżała kobieta. Poszkodowana krwawiła z ust i nosa, a guz nad jej okiem był już wielkości piłki do tenisa. Znajdujący się obok jej partner nerwowo tłumaczył, że parę minut wcześniej, zjeżdżając na „jabłuszku”, kobieta z impetem uderzyła głową i klatką piersiową w betonową podstawę ławki, znajdującej się na dole stoku. Pogotowie było już w drodze, ale stan poszkodowanej ulegał pogorszeniu. Strażnicy skontrolowali czynności życiowe kobiety, zabezpieczyli miejsce, w którym się znajdowała tak, aby nikt w nią nie wpadł oraz okryli ją kocem termicznym – relacjonuje straż miejska. Przypomina, że w sytuacji urazu mechanicznego, kiedy nie wiemy dokładnie, co się stało, a poszkodowany jest przytomny – nie należy go ruszać z miejsca. Do przenoszenia potrzebny jest specjalistyczny sprzęt, pozwalający na unieruchomienie pacjenta. Właśnie takiego sprzętu użyli ratownicy z karetki, którzy po kilku minutach zabrali kobietę do szpitala – relacjonuje straż miejska. I apeluje o ostrożność podczas zabaw na śniegu.



