Warszawa
22/03/2026, 10:41
Clear sky
Clear sky
9°C
Ciśnienie: 1025 mb
Wilgotność: 78%
Wiatr: 1.6 m/s ESE
Opis: 0mm /0% / Rain
Prognoza
23/03/2026
Dzień
07
Prognoza
14°C
Wiatr: 2.8 m/s SE
Opis: 0mm / 0% / Rain
Prognoza
24/03/2026
Dzień
07
Prognoza
14°C
Wiatr: 3.2 m/s WSW
Opis: 0mm / 2% / Rain
 
Subskrybuj

Niemowlę umarło w mieszkaniu babci na Mazowszu. Było tam bardzo zimno

Znicz, fot. SXC
fot. SXC

Do tragedii doszło w niedzielę na Mazowszu. Kobieta z dwumiesięcznym synkiem odwiedziła w weekend matkę. Niestety, w nocy dziecko zmarło. W mieszkaniu panowały ciężkie warunki bytowe, było zimno. Jak jednak informowały media, dziecko było opatulone, kobiety były trzeźwe, tłumaczyły, że dzień wcześniej paliły w piecu. Matka próbowała je reanimować. Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie.

Śledztwo ruszyło w poniedziałek. Jak informuje Prokuratura Okręgowa w Radomiu, sprawę prowadzi Prokuratura Rejonowa Radom-Wschód, postępowanie prowadzone jest w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci niemowlęcia. Do zdarzenia doszło w niedzielę, 25 stycznia rano, w mieszkaniu kamienicy w centrum Radomia. Jak wynika z ustaleń, kobieta razem z dwumiesięcznym synkiem przyjechała w odwiedziny do swojej mamy. Nocowała w jej mieszkaniu. W sobotę wieczorem nakarmiła dziecko i ułożyła do snu w nosidełku. Gdy obudziła się w niedzielę o 6.00 rano, zauważyła, że jej synek ma wybroczyny na twarzy i nie oddycha. Kobieta próbowała reanimować dziecko, potem na miejsce przyjechało Pogotowie Ratunkowe. Niestety, mimo starań niemowlęcia nie udało się uratować – relacjonuje prokuratura. Na miejscu tragedii pracowali policjanci pod nadzorem prokuratora. Wyniki sekcji na razie nie dały jednoznacznych ustaleń w sprawie przyczyny zgonu dziecka. Biegły lekarz patomorfolog zadecydował o przeprowadzeniu dodatkowych, szczegółowych badań, na podstawie których wyda kompleksową opinię się co do przyczyny zgonu.

Trwa postępowanie w sprawie

Jak wynika z komunikatu radomskiej prokuratury, oględziny i sekcja zwłok niemowlęcia nie wykazały obecności śladów urazowych. Według śledczych w lokalu, w którym doszło do śmierci dziecka, panowały ciężkie warunki bytowe. W chwili interwencji służb mieszkanie nie było ogrzewane, a odczuwalna temperatura powietrza w jego izbach mogła sięgać 0° C. Matka dziecka i kobiety obecne w mieszkaniu były trzeźwe – informuje prokuratura. Jak z kolei poinformował „Fakt”, niemowlę „Było przykryte pokrowcem, kocykiem, włożone w ocieplacz, kombinezon. Miało spodenki, skarpetki, koszulki, dwie pary śpioszków, czapkę i rękawiczki” – pisze tabloid. Jak dodaje, kobiety tłumaczyły, że paliły w piecu dzień wcześniej. Postępowanie prowadzone jest w sprawie, to znaczy, że na razie nikt nie usłyszał zarzutów. Po ustaleniu przyczyny śmierci dziecka i zgromadzeniu pełnego materiału dowodowego prokurator zdecyduje o dalszym postępowaniu i kierunku, w jakim pójdzie śledztwo. Także o tym, czy, i komu zostaną w sprawie postawione zarzuty – podsumowuje prokuratura.

Żródło: Prokuratura Okręgowa w Radomiu/ www.gov.pl; „Fakt”

Zobacz także

Zbliżenie złotej stalówki pióra wiecznego na papierze, piszącej.

Dwóch województw na Mazowszu nie będzie, ale może czas zmienić granice (OPINIA)

Chyba na dobre upadła lansowana kilka lat temu koncepcja podziału Mazowsza i powołania osobno województwa stołecznego (Warszawa i ościenne powiaty) oraz mazowieckiego (reszta regionu). Jednak nie można wykluczyć, że za…

Oprawca z Legionowa znęcał się nad własnym tatą, groził, że zabije. Zwyzywał policjantów

Znęcanie psychiczne i fizyczne, groźby śmierci – to codzienność mieszkańca Legionowa, którego oprawcą był rodzony syn. 37-latek odpowie jak recydywista. A więc kara może być dłuższa. Dramat starszego mężczyzny z…

Nie miał uprawnień do kierowania, był kompletnie pijany i wiózł autem małą córeczkę

Nawet do pięciu lat więzienia grozi 31-letniemu kierowcy zatrzymanemu na Mazowszu. Mężczyzna bez uprawnień prowadził auto, miał 2 promile alkoholu w organizmie, a w dodatku opiekował się małą córeczką. Wpadł,…