Dokumenty należące do innej osoby miała przy sobie kobieta, pijąca alkohol na Olszynce Grochowskiej. Nie umiała wyjaśnić, skąd je posiada.
Wszystko zaczęło się od zwykłego picia piwka pod chmurką. Jak relacjonuje straż miejska, funkcjonariusze patrolowali okolicę pętli tramwajowej i skateparku na Olszynce Grochowskiej. Podeszli do pary, która spożywała alkohol. Na widok zbliżających się strażników, mężczyzna i kobieta wykonali nerwowe ruchy i odrzucili w śnieg tajemnicy pakunek. Funkcjonariusze zauważyli to, a przepytywani lidzie powiedzieli, że odrzucili folię po mefedronie, który właśnie zażyli. Strażnicy poprosili parę o wyjęcie z kieszeni posiadanych przy sobie przedmiotów. 22-letni mężczyzna okazał się mieszkańcem Wawra, a 14 lat starsza kobieta – Wołomina. I przedmioty znalezione przy 36-latce wzbudziły podejrzenia – relacjonuje straż miejska. Okazało się, że kobieta miała przy sobie cały zestaw nienależących do niej dokumentów, których pochodzenia w żaden sposób nie potrafiła uzasadnić. Na miejsce przybyła policja. Funkcjonariusze sprawdzili dokumenty. Okazało się, że właściciel paszportu, prawa jazdy, karty pobytu oraz dwóch kart bankowych niedawno zgłosił ich utratę. Policjanci zatrzymali kobietę, trwa wyjaśnianie, jak weszła w posiadanie dokumentów – podsumowuje straż miejska.



